Bez kategorii

Zostały już wykonane pierwsze metry tunelu S3 od strony Kamiennej Góry-Lubawki w kierunku Legnicy. Pod koniec tygodnia odbyła się konferencja prasowa z tej okazji w której wzięła udział Marszałek Sejmu Elżbieta Witek, prywatnie mieszkanka Jawora.

Nim doszło do tej konferencji prasowej budowniczowie tunelu wydrążyli już początkową część tunelu testując jednocześnie sprzęt jak, organizację pracy i odstawianie urobku z budowanych tuneli, którego będzie ponad milion ton, a posłuży on do budowy nasypów na innych odcinkach budowanej S3.

Jak widzimy na zdjęciach, rozpoczęto także budować obok drugi tunel, ten od strony Legnicy w naszą stronę. Wkrótce przez dłuższy czas będziemy obserwowali tylko samochody wywożące urobek pozyskany z drążonych tunel, bo z zewnątrz nie będzie widać jak ekipy pracują pod ziemią.

Poniżej zobaczyć możemy przygotowania do rozpoczęcia kopania tuneli od strony Sadów Górnych w naszym kierunku. Jak widzimy tereny zielone i las na wzgórzu powyżej wjazdów do tuneli pozostaną nie naruszone.

Jako ciekawostkę mogą posłużyć informacje projektantów, że przejazd tego odcinka tunelu zajmie nam 3 minuty jadąc z prędkością 80km/h. W Polsce od dawna mogło powstać wiele tuneli drogowych i kolejowych, które ułatwiały by komunikacje, ale kolejne rządy zaprzepaszczały te możliwości. Od lat 90-tych likwidowano kopalnie i przedsiębiorstwa robót górniczych zamiast skierować ich do budowy takich tuneli, miały cały potrzebny sprzęt i wykwalifikowanych górników. Lecz bezmyślni rządzący wszystkich opcji likwidowali firmy i kopalnie, a ludzi odsyłali na renty, wcześniejsze emerytury. Do dziś mielibyśmy dobrze rozwiniętą infrastrukturę drogową i kolejową, a mamy sfrustrowanych górników bez perspektyw pracy po ziemią.

Na zachodzie Europy politycy myślą na 30 lat do przodu, a Polscy niby politycy tylko do końca kadencji.

Ale także i u nas pewne grupy myślały, aby z Czechami wybudować tunel pod Śnieżką. W latach 2008/2009 chciano przystąpić do tej budowy, a w latach 2012-2013 lobbowano w Sejmie za takim tunelem.

Przekonywano, że tunel pod Śnieżką miał mieć potencjał z kilku powodów, wymienię 5 z nich:
1. Zmniejszenie Ilości kilometrów z Karpacza do Pecu po Śnieżką zarówno koleją jaki i samochodem,
2.Zmniejszenie Ruchu drogowego,
3. Kolejna Atrakcja Turystyczna,
4. Nowe możliwości,
5.To jest bardziej ekonomiczne i ekologiczne.

Koncepcja trasy, opracowana przez zespół architektów dla władz Pecu pod Śnieżką, zakładała jej początek w miejscowości Svoboda nad Upou. Stamtąd, przez siedem tuneli i dziewięć mostów, mała biec do Pecu pod Śnieżką. Ten odcinek trasy miał mieć długość niespełna 15 kilometrów. Z Pecu pod Śnieżką pociągi mają jeździć w dwóch kierunkach – do odległego o sześć kilometrów Szpindlerowego Młyna oraz do Karpacza, który dzieliłyby od Pecu 12 kilometrów.

Jednakże plany te zostały zarzucone po protestach gestorów turystyki, a szczególnie właścicieli pensjonatów i hoteli nie tylko w Karkonoszach, ale i całej kotliny jeleniogórskiej. Wykazywano, że propozycja Czechów jest tylko dla nich korzystna, a dla strony Polskiej jest zagrożeniem odpływu turystów do Czech. Koszt budowy tunelu pod Śnieżką porównywalny był do kosztów budowy S3 z Legnicy do Lubawki.

Czy wkrótce polscy turyści pojadą do Czech drogą S3 przez Lubawkę zamiast tunelem pod Śnieżką ?

Niedługo o tym się przekonamy.