Bez kategorii

Wylano kubeł zimnej wody na głowę burmistrz Kocemby. Czy planowany interes życia, przekształcenia 150 hektarów gruntów rolnych na cele inwestycyjne spalił na panewce ? Kto teraz zwróci gminie wydane kilkadziesiąt tysięcy złotych na projekt, który nie będzie realizowany ?

Widoczne powyżej tereny rolne ciągną się od basenu miejskiego do granicy państwa i to na nich jest te 150 hektarów, które burmistrz Kocemba chciała na koszt gminy zakwalifikować w planie zagospodarowania przestrzennego jak tereny budowlane pod budowę tzw. „ centrum logistycznego”.

Urząd potwierdził, że nie ma żadnego inwestora, ani innego podmiotu, który złożył jakiekolwiek zobowiązanie, że po zmianie planu zagospodarowania przestrzennego wybuduje centrum logistyczne.

Kolejna ściema burmistrz Kocemby dla maluczkich i naiwnych ?

Absolutnie jestem za tym, aby właściciel tych 150 hektarów gruntów rolnych robił na nich interesy przynoszące mu dochody, ale pod warunkiem, że gmina nie będzie ponosiła z tego tytułu wydatków, a burmistrz Kocemba chciała to czynić na koszt gminnego budżetu, czyli z pieniędzy wydartych z podatków które płacimy.

18 maja odbyło się posiedzenie połączonych komisji rady miejskiej w Lubawce poświęcone zmianom zapisów studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Lubawka. Miało to być preludium przed przygotowaniami do podjęcia w niedalekim czasie uchwały w sprawie zmiany zagospodarowania przestrzennego Gminy Lubawka.

W trakcie obrad przybyli na to posiedzenie urbaniści, powiedzieli radnym, że zaproponowane przez burmistrz Kocembę zmiany w planie zagospodarowanie przestrzennego nie mogą zostać podjęte ponieważ zawierają szereg błędów łamiących zapisy ustawowe.

Okazuje się, że grunty wytypowane przez burmistrz Kocembę, zaznaczone na mapce na czerwono z mocy prawa nie mogą być w całości przeznaczone na cele inwestycyjne. Dotyczy to blisko połowy tych gruntów.

Jaki interes miała burmistrz Kocemba, ze parła tak brutalnie do zapisania tych 150 hektarów na cele inwestycyjne ?

Czy w grę miała wchodzić spekulacja i łapówki ?

Wreszcie sprawa najważniejsza, zostało potwierdzone, że prawie połowa tych gruntów z tych 150 hektarów stanowi otulinę Natury 2000, jak i tereny migracyjne zwierzyny leśnej i jako takie nie mogą być przeznaczone pod inwestycje. Czy burmistrz o tym nie wiedziała, czy nie chciała wiedzieć ?

O być może niejasnych powiązaniach burmistrz Kocemby z właścicielem tych gruntów może powiedzieć jeden ze znajomych burmistrz Kocemby, ale to będzie mógł opowiedzieć organom ścigania w prowadzonym dochodzeniu w tej sprawie zleconym przez CBA.

Dlaczego podejrzewam machlojki w tej sprawie ? Ponieważ przypuszczam, że burmistrz Kocemba wie dobrze „ na której półce stoją konfitury” związane ze zmianami w planach zagospodarowania przestrzennego.

Burmistrz z zawodu jest technikiem budowlanym o specjalizacji bodajże prefabrykacji betonów. Ukończyła także zarządzanie na wałbrzyskiej „sorbonie” ( z jakim skutkiem pobrała te nauki to widzimy jak zarządza naszą gminą ). Tak więc technik budowlany, czy ktoś po kierunku zarządzania może się nie znać na takich niuansach jakie występują w planowaniu przestrzennym, ale ktoś kto ukończył studia urbanistyczne w kierunku takiego planowania dobrze wie jakie reguły i przepisy stanowią podstawę takiego planowania przestrzennego.

Sprawa nabiera dodatkowych podejrzeń wiedząc, że burmistrz Kocemba będąc w starostwie w wydziale budownictwa, ukończyła we Wrocławiu podyplomowe studia urbanistyczne w kierunku planowania przestrzennego. Jako pracę dyplomową wykonała plan zagospodarowania przestrzennego terenów za ulicą Wiejską w Kamiennej Górze( praca do wglądu dostępna na uczelni wrocławskiej ).

Dziwnym więc jest, że burmistrz ukrywa te informacje, że jest dobrze zorientowana co wolno, a czego nie wolno robić przy zmianach w planie zagospodarowania przestrzennego ?

Dlaczego więc do dnia dzisiejszego okłamuje nas, że to wszystko pod centrum logistyczne, które nigdy nie powstanie z prozaicznej przyczyny: brak takowego inwestora i teren z powodu wyłączę połowy gruntów nie kwalifikuje się pod tą inwestycję.

Kolejna ściema burmistrz Kocemby dla maluczkich i naiwnych ?

Kolejna sprawa to jest potwierdzenie tego o czym już pisałem, a potwierdzili to urbaniści, że jeżeli właściciel gruntów chce zmiany planu zagospodarowania przestrzennego to powinien pokryć te koszty w formie darowizny na cele wskazane przez gminę, aby gmina mogła opłacić dokonanie tych zmian w planie zagospodarowania przestrzennego.

Do sprawy będziemy wracać i nie pozwolimy doić kasy gminnej aby cwaniaczki łapówkami napychali sobie kieszenie.