Bez kategorii

Wpłynęła skarga dotycząca przebudowy ulicy Przyjaciół Żołnierza w Lubawce. Publikujemy kopię pisma skierowanego do Burmistrz Lubawki. Mieszkańcy nie tylko tej „zmodernizowanej” ulicy powinni wiedzieć o grożących nieuchronnych podtopieniach, jakie wystąpią po każdych większych opadach śniegu, a latem po nawalnych deszczach.

Podstawowym, ale nie jedynym problemem mieszkańców ulicy Przyjaciół Żołnierza stanie się od 2022 roku, odprowadzenie lub zagospodarowanie wody pośniegowej i wody z nawalnych deszczy, napływających z pobocza drogi, z pasa drogowego na ich posesje i pod same budynki i garaże. Istniejące przed budynkami i w budynkach instalacje kanalizacyjne zewnętrzne i wewnętrzne powstałe w latach 1970-2000 nie były projektowane do odbioru nawet 350 litrów wody pochodzącej z 1m2 topniejącej zaśnieżonej powierzchni pasa drogowego oraz z podjazdów w obecnym ich kształcie. Instalacje te w znacznej części wykonano z dostępnych wówczas rur żeliwnych DN 110mm. Wiele posesji nie posiada instalacji drenarskich, a te które istnieją, nie dają żadnych gwarancji skutecznego i trwałego odbierania dodatkowej wody napływającej bezpośrednio w kierunku budynków. Łatwo zrozumieć emocje i obawy mieszkańców, pewnych już tego, że osadnikiem w którym dość często pozostaną zabrudzenia i zimowe zasolenia, pochodzące z pobocza drogi – będą ich własne piwnice, przyziemia oraz garaże.

 

Poza analizą tekstu Skargi warto już teraz w grudniu 2021r. dociekać, czy i ile Gmina zapłaci za pomysł podtapiania domów i posesji mieszkańców ulicy?

Jak Burmistrz, a jak wykonawca robót i projektant zamierzają trwale chronić mieszkańców ulicy przed corocznym podtapianiem ich domów oraz posesji?

Mieszkańcy kolejnych ulic planowanych do przebudowy, powinni się już teraz dobrze zastanowić nad ich skutkami. 

Z powyższych powodów mieszkańcy tej ulicy skierowali do burmistrz Lubawki skargę o następującej treści:

Pod skargą podpisali się mieszkańcy ulicy Przyjaciół Żołnierza w Lubawce.

Na powyższych zdjęciach zobaczyć można stan tej ulicy z dnia 17 grudnia, a więc dzień po terminie przedłużonego zakończenia prac na tej ulicy. Urząd w takim stanie odebrał te prace i zamierza szybko wypłacić wykonawcy wynagrodzenie, gdy tak naprawdę teren tej budowy nie został wykończony i tłumaczenie urzędu, że wykonawca będzie wiosną kończył prace jest kpiną z mieszkańców, gdy w okresie letnim wykonawca przez długie miesiące nie był widziany na budowie. Mamy do czynienia z kolejnym odbiorem prac jaki był wykonany na zalewie Bukówka, gdy zrobiono podobny odbiór i tamten wykonawca do dziś nie ma zamiaru nic tam robić, wziął pieniądze jak urząd był tak łaskaw płacić za nie wykonane prace.

Czyżby był lub jest ktoś w urzędzie kto odnosi jakieś korzyści za odbieranie takich prac i szybką wypłatę wynagrodzenia, gdy tak naprawdę nie są one ukończone ?