Bez kategorii

Wielu jest zaciekawionych jak zakończy się poniedziałkowa sesja rady powiatu kamiennogórskiego. Jak przekazały osoby dobrze poinformowane w poniedziałek platforma z lewizną chcą odwołać przewodniczącą rady wraz z zastępcą, a w to miejsce powołać swoich ludzi gwarantujących, że będą działać nie dla dobra powiatu, a dla dobra własnych partii.

Źródłem zamieszania jest fakt, że jedna z radnych PIS skonfliktowała się ze swoją partią, odeszła od niej i przeszła na stronę platformy, a ci z platformy żądni jakiejkolwiek władzy chcą wykorzystać ten moment, aby przejąć zarządzanie radą przez swoich wiernych towarzyszy.

Platforma policzyła głosy, że mają teraz razem z lewizną przewagę 9 do 8 głosów i przygotowali pucz na poniedziałkową sesję rady powiatu. Lewizna wykorzystała moment i zażądała od platformy i stanowiska przewodniczącego i zastępcy grożąc nie udzieleniem poparcia dla zamachu, jeżeli tych stanowisk nie otrzymają. Przyciśnięta do muru platforma zgodziła się na żądania lewizny, byleby tylko odsunąć PIS od zarządzania radą powiatu.

Jednak i rebelianci nie mają spokojnej głowy, bowiem jeden z ich ludzi nie całkiem zgadza się z takim obrotem sprawy i gotów jest pozostać niezależnym niż nosić na przyszłość niechlubną łatkę wichrzyciela. Jeżeli zabraknie jednego radnego, to głosy rozłożą się równo po 8 i uchwała o odwołaniu przewodniczącej nie uzyska akceptacji.

Wywrotowcy odgrażają się, że po zmianach w radzie rozpoczną przygotowania do odwołania starosty. Tylko czy po takich zmianach powiat kamiennogórski otrzyma od rządu na inwestycje choćby złamaną złotówkę ? Czy wobec platformianego owczego pędu do władzy i pieniędzy ma cierpieć ponad 40 tysięcy mieszkańców powiatu ?