Bez kategorii

Wczoraj w lubawskim ratuszu odbyło się posiedzenie połączonych komisji rady miejskiej. W trakcie tego posiedzenia doszło do arcykomicznej sytuacji. Radna z Miszkowic Aldona Ochmańska wyskoczyła jak Filip z konopi, aby radni zajęli się sprawą naprawy na koszt gminy drogi do parkingu, którą zniszczył wykonawca ścieżki rowerowej.

Nie do końca było wiadomym kto tak podpuścił tą radną, aby walczyła o naprawę drogi na koszt gminy, ale wszyscy radni  byli oburzeni tym, że to jakaś zmowa z wykonawcą bo jeżeli on zniszczył,  to i on po sobie powinien tą drogę naprawić.

Referat inwestycji już powinien zażądać, aby wykonawca to błoto którego narobił zgarnął je i wywiózł, a w to miejsce nawiózł kamienia i utwardził ta drogę doprowadzając ją do stanu jaki był przedtem.

Mam nieodparte wrażenie, że budowa tej, że tak sobie zażartuję „ ścieżki rowerowej” zakończy się jeszcze większym blamażem niż remontowany stadion. To nie jest budowa, to jest taplanie się w błocie, bez stosownej kontroli ze strony inwestora, czyli lubawskiego urzędu.

Czy nie zdają sobie sprawy, że budowanie na błocie i bagnie skończy się tym, że po wyschnięciu terenu to wszystko opadnie ? Przecież korytowania nie wykonano do gruntu rodzimego, to na czym budują ścieżkę to podłoża wysadzinowe i zimą pokażą jak niszczyć będą tą ścieżkę.

Dziś nawet ciężarówka nie mogła wjechać z kamieniem na miejsce składowania to zrzuciła kamień tuż przy drodze. W drugim miejscu nasypano kamień do kontenera takiego na gruz i koparka ciągła go po łące przy okazji ją niszcząc.

Ciekawe czy rolnicy nie zażądają odszkodowań za zniszczenie im łąk i pastwisk ? Tak wszędzie niszczą tereny wzdłuż tej pseudo ścieżki, a urząd udaje, że nie widzi tego ?

Powyżej widzimy jak dziś koparka zapadała się w tym bagnie, raz przód zapadał się powyżej gąsienic, a raz jak widać tył. Jak ten operator walczył ratując się z pomocą łyżki to szacun dla niego, ale czy jest sens w takich warunkach budować taką ścieżkę i to tak ciężkim sprzętem ?

W dodatku warto zapytać czy kierownik Michno zwrócił uwagę wykonawcy, że na budowie powinny być takie tablice informacyjne i to co najmniej trzy ( od Szczepanowa, Miszkowic i Paprotek), żeby każdy mógł powiadomić odpowiedzialnych za budowę o wszelkich nieprawidłowościach.

Radzę się pośpieszyć z tymi tablicami, żeby zdążyć przed nadzorem budowlanym, który może wkrótce nadjechać i za brak tablic sypnąć po 500 złotych kary.