Bez kategorii

Wczoraj na jeleniogórskim portalu internetowym ukazała się informacja o budowie w Jeleniej Górze ścieżki rowerowej. Gdy się czyta tą informację i porównuje ją z budowaną ścieżką nad zalewem Bukówka, to przeżywa się szok co można zrobić za podobne pieniądze.

Fot. MT

Droga rowerowa w budowie

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 3 lipca 2020, 11:11
Aktualizacja: 11:15
Autor: Przemek Kaczałko

Rozpoczęły się prace przy budowie łącznika euroregionalnych tras rowerowych ER 2 – Liczyrzepa i ER 6 – Dolina Bobru.

 Przedmiotem zamówienia jest budowa łącznika spinającego euroregionalne trasy rowerowe: ER2 – Liczyrzepa i ER6 – Dolina Bobru w Jeleniej Górze. W ramach zadania powstanie ścieżka rowerowa o długości 4,7 km, szerokość nawierzchni ma być zmienna – od 2,5 do 3,0 m. Projekt przewiduje warstwę ścieralną z betonu asfaltowego, warstwę wiążącą beton asfaltowy, podbudowę z kruszywa łamanego stabilizowanego. Zakres rzeczowy obejmuje wykonane nowej nawierzchni bitumicznej ograniczonej krawężnikiem betonowym ułożonym na ławie z betonu na odcinkach o istniejącej nawierzchni gruntowej i tłuczniowej wraz z odwodnieniem, wykonaniem sygnalizacji świetlnej z wideodetekcją w miejscu przejścia pieszo-rowerowego oraz doświetleniem przejścia dla pieszych w ciągu ulicy Sudeckiej.

Początek projektowanego łącznika ma miejsce przy ul. Cinciały i przebiega drogami rolniczymi oraz nowymi, wytyczonymi po granicach działek, do „Osadnika” i osiedla Czarne. W końcowej fazie łącznik prowadzi ulicami Nową, Czarnoleską i Malinową do ulicy Sudeckiej.

Miasto chciało przeznaczyć na ten cel 2 168 944,49 zł, jednak nie brakowało tańszych ofert. Najtańszą złożyła firma Usługi Budowlano-Remontowe i Transport z Lubania (1 369 533,05 zł). Zadanie ma być wykonane do końca sierpnia 2020 roku.

Jak możemy przeczytać, budowa prawie 5 kilometrowej ścieżki o szerokości 2,5 do 3 metrów i o nawierzchni asfaltowej kosztuje tyle samo co budowana przez burmistrz Kocembaę ścieżka nad zalewem Bukówka o szerokości tylko 1,5 metra ? Taka informacja powoduje nie tylko  szok, ale i nabiera się podejrzeń, że mogło dojść do wielkich nadużyć finansowych, tak na etapie projektowania jak i samej budowy.

Czy ktoś może odpowiedzieć,  jak może kosztować tyle samo dwa razy szersza ścieżka i to w dodatku pokryta asfaltem od ścieżki wąskiej na 1.5 metra, pokrytej szutrem, który po pierwszym sezonie może ulec zniszczeniu ?

Dlaczego w gminie Lubawka wszystkie inwestycje burmistrz Kocemby są wykonywane  tak drogo, tak bezmyślnie i tak źle ?