Bez kategorii

W niedalekim Boguszowie aresztowano ostatnio burmistrza przyłapanego na braniu łapówki. Czy i my doczekamy się, że z lubawskiego ratusza wyprowadzą w kajdankach winnych choćby zniszczenia murawy stadionu ?

Tamtejszy burmistrz chciał wykonawcy prac remontowych oświetlenia ulicznego nieba przychylić, ale oczywiście nie za darmo. Za aneks do umowy o przedłużenie terminu zakończenia prac, przedsiębiorca miał zapłacić 100 tysięcy złotych, aby w zamian nie płacić kar umownych za przekroczenie terminu zakończenia tych robót. Dał się ten burmistrz przyłapać na gorącym uczynku przyjmowania łapówki, dodatkowo nagrano go w postaci obrazu i dźwięku. Widać  zapominał  jak to inni postępują w podobnych sprawach. Nie jest tajemnicą, że teraz wszelkie takie rozmowy prowadzone są w kilku dyskretnych miejscach, uniemożliwiając podsłuchy i nagrywania dyskretnych ustaleń.

Jednym z takich miejsc jest pewien niedawno nowo zbudowany hotel w Karpaczu, gdzie na jego basenie są duże jacuzzi i to siedząc w nich prowadzone są rozmowy polityków z biznesmenami czy innymi politykami, oraz rozmawiają tam samorządowcy z wykonawcami różnych prac. Każdy wchodzi tam tylko w stroju kąpielowym uniemożliwiając zastosowanie urządzeń podsłuchowych, bo każdy widzi drugiego, że nie przyniósł ze sobą żadnych urządzeń. Siadają oni wszyscy tyłem do basenu, aby ktoś nie nagrał  ich i nawet służby specjalne z ruchu warg nie odczytały o czym rozmawiają, a dodatkowo bulgocząca woda zagłusza wszystko. Widać ten burmistrz nie wykazał się ostrożnością, lecz zachłannością  i teraz za to odpoczywa w miejscu odosobnienia.

Tak się zastanawiam, czy i u nas nie podpisywano  takich aneksów, skoro wiele prac nie zostało wykonanych w terminie przewidzianym w umowie.
Pamiętamy fałszerstwo już na etapie remontu skoczni, gdy kilka tygodni po odbiorze tych robót, komisja rewizyjna stwierdziła, że prace choć na papierze już odebrane, to są nadal prowadzone i stan zaawansowania robót, był w granicach 70-90 %. Dlaczego burmistrz nie nakazała zapłaty przez wykonawcę kar umownych za przekroczenie terminu ?

O szkole, gdy remont przeciągnął się o blisko pół roku wiele zostało napisane, ale także i w tym przypadku burmistrz nie nakazała zapłaty kar umownych za nieterminowe oddawanie prac.

Niedawno remontowane w Lubawce ulice także miały spory poślizg i termin zakończenia prac został drastycznie przekroczony, dlaczego i w tym wypadku burmistrz Kocemba nie kazała naliczyć kar umownych za przekroczenie terminu oddania do użytku ?

Czas najwyższy, aby komisja rewizyjna prześwietliła czy i u nas nie doszło do bezprawnych działań i czy przypadkiem ktoś nie wziął łapówki za umożliwienie wykonawcom przekraczanie terminów zakończenia prac.

Czy widział ktoś w Karpaczu na basenie kogoś z lubawskiego ratusza ?

Może i u nas trzeba będzie, aby służby specjalne, bądź policja wyprowadziły kogoś z ratusza z kajdankami na rękach ? Nie naliczanie kar umownych powoduje straty dla budżetu gminnego, a jeżeli ktoś w urzędzie na tym miałby zarobić, to takie coś jest złamaniem prawa i podlega karze, tak jak to się stało w Boguszowie.

 

hk
26.12.18