Bez kategorii

W najbliższą niedzielę 12 stycznia Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy po raz 28 będzie zbierała pieniądze na zakup sprzętu dla najmłodszych, na rzecz dziecięcej medycyny zabiegowej. W ubiegłym roku zebrano 176 milionów złotych, a od początku 1,2 miliarda złotych.

Choć Finał WOŚP jest imprezą jednodniową, zbiórka funduszy trwa przez wiele tygodni. Już trwają aukcje charytatywne, na których można wylicytować m.in. replikę medalu noblowskiego Olgi Tokarczuk, spotkanie z Robertem Lewandowskim, trening z Anną Lewandowską, tygodniowe wakacje na Zanzibarze u dziennikarki TVN Katarzyny, czy książkę „Szczerze” Donalda Tuska z autografem autora, koszulkę sportową, podarowaną przez prezydenta Andrzeja Dudę, lunch z ambasadorką Irlandii w Polsce.

Można też już przekazywać pieniądze do wirtualnych skarbonek WOŚP, które zakładane są w mediach społecznościowych. Zbiórkę „Razem dla WOŚP” utworzyła m.in. Patrycja Krzymińska, której rok temu po śmierci Pawła Adamowicza udało się zebrać do „Ostatniej puszki Pana Prezydenta” niemal 16 mln zł. Patrycja Krzymińska nie zdecydowała się na założenie kolejnej „puszki Pawła Adamowicza”, jednak chce mobilizować społeczność „Orkiestry Pana Prezydenta” do szczodrości na rzecz WOŚP.

WOŚP będzie zbierać na ofiary pożarów w Australii

Jerzy Owsiak zwrócił się także do organizatorów zbiórki w Australii:

– Dziękujemy, że gracie razem z nami i bardzo prosimy Was, aby pieniądze zebrane na miejscu podczas Finału w Australii nie były przekazywane Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, a zostały przesłane na rzecz działającej u Was organizacji pozarządowej, która zbiera środki na ratowanie życia i zdrowia ofiar pożarów, z którymi walczycie. Będziecie wiedzieli najlepiej, jak je zagospodarować – przekonuje dalej założyciel organizacji.

– Kochana Australio, jesteśmy z Wami i myślimy o Was! Podczas 28. Finału WOŚP będziemy chcieli bardzo, bardzo mocno Was uściskać od wszystkich, którzy razem z nami grają i zwrócić uwagę na Waszą sytuację. Fundacja to miliony Polaków nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Finał to dzień, w którym solidaryzujemy się wszyscy, aby ratować życie i zdrowie polskich dzieci. Chcemy teraz, tę naszą finałową energię przesłać w Waszą stronę – napisał 7 stycznia Jurek Owsiak na oficjalnej stronie Wielkiej Orkiestry Świątecznej.

Choć dzień, gdy gra orkiestra świątecznej pomocy jest prawie świętem dla dzieci i młodzieży, to istnieją grupy związane z kościołem katolickim, którym nie jest w smak, że młodzież bardziej ufa Owsiakowi niż takiej instytucji jaką jest w Polsce kościół katolicki. Prawie cały kler zazdrości popularności orkiestry świątecznej pomocy, a być może także i zebranym pieniądzom, które są przeznaczone na zakup sprzętu medycznego, a nie na wypasione auta dla księży i tzw. biskupów.

Prawie w każdej gminie organizowane są różnego rodzaju koncerty i inne rozrywki przeplatane licytacjami przedmiotów, które zostały przekazane przez ludzi dobrej woli na rzecz orkiestry. Takich imprez i takiego zaangażowania się młodzieży nie można spotkać w żaden inny dzień w roku.

Dlatego dziwię się, że także w powiecie kamiennogórskim są osoby związane z kościołem, które krytykują tą inicjatywę i pomawiają organizatorów i uczestników o wszystko co najgorsze, wypisują głupoty w komentarzach na portalach internetowych. Może dla odmiany niech oni namówią kler, aby z caritasem zorganizowali tak transparentne zbiórki i przeznaczyły całość na leczenie chorych i niepełnosprawnych dzieci, czy osób starszych.