Bez kategorii

Upadł ostatni bastion niezależny od platformy niby obywatelskiej, czyli firma Sanikom. Dwóch najgorszych burmistrzów w historii Lubawki i Kamiennej Góry przystąpili do niszczenia Sanikomu. Na początek odwołali dziś prezesa Andrzeja Wojdyłę, a powołali takiego, którego wyrzucono z PKS-u za jego brak kompetencji. Czy wkrótce Krawczykowa zastąpi tego Kaczora ?

Scenariusz odwołania prezesa Andrzeja Wojdyły od dawna był napisany przez tą dwójkę nieudaczników poniżej.

Oto “grabarze” Lubawki i Kamiennej Góry.

To oni, żeby ukryć własną nieudolność, brak rozumnych posunięć i żeby nie naśmiewano się z nich, że prezes Sanikomu zdobył 60 milionów na inwestycje, a oni oboje wpędzili Lubawkę i Kamienną Górę w takie długi, że nawet banki nie chcą im udzielać kredytów, bo nie ma już nic do oddania w zastaw za kredyt.

Być może obojga boli to, że możliwym by mogło być, że ich IQ razem wzięte jest i tak o połowę poniżej tego, które posiada znienawidzony przez nich prezes Andrzej Wojdyła, który przez dwa lata odmawiał przyjęcia do pracy ludzi, których oni chcieli jemu narzucić.

To że załoga Sanikomu tak broni prezesa Wojdyłę, może świadczyć jakim był szefem, a to że Kaczor wyleciał z PKS i to było radością dla tamtej załogi, może świadczyć o tym, czym wkrótce zostanie Sanikom, czy bankrutem ?

Pracownicy Sanikomu zdają sobie sprawę, że gdy ta „parszywa 7” tak poniżyła pozostałych udziałowców, którzy w liczbie 18 zapowiedzieli odejście z Sanikomu, to tak naprawdę oznacza to, że firma upadnie.

Obecnie nie obowiązuje już rejonizacja do jakiej sortowni odstawia się śmieci i wystarczy, że te 18 pozostałych gmin nie musi czynić żadnych pisemnym działań, a po prostu zacznie wozić swoje odpady komunalne do innych sortowni, to w Lubawce z tych pozostałych w Sanikomie 7 gmin będzie do sortowania jedynie 30% tego co do tej pory. Wypowiadane głupoty przez  Hodasewicza, że Wałbrzych zacznie wozić śmieci do Lubawki są na jego poziomie intelektualnym, bo akurat Wałbrzych ma nową taką instalację za 25 milionów, że sam szuka dodatkowych dostawców odpadów do ich sortowni i chętnie przejmie wszystkie gminy, który wyjdą z sortowni w Lubawce. W ubiegłym roku w Lubaniu za 29 milionów wybudowano nowoczesną sortownię i są gotowi z dnia na dzień przyjąć każdą ilość śmieci zmieszanych, odpadów zielonych i wszelkich odpadów technicznych. Rusko koło Strzegomia może przyjąć 3 razy więcej odpadów niż dotychczas przyjmuje Lubawka. Niedaleko jest też sortownia w Kostrzycy, w Bielawie i w wielu innych miejscach. Czy przypadkiem ta dwójka nie jest “piątą kolumną”, która ma zniszczyć sortownię w Lubawce, aby nasze śmieci trafiały do Wałbrzycha, Kostrzycy czy Lubania ? Czy ich postawa nie śmierdzi na odległość jakąś być może prywatą i korupcją ?

Czym to wszystko grozi ?

Jeżeli teraz te 18 gmin zmieni sortownię to z braku przychodów, po miesiącu zabraknie w Sanikomie pieniędzy na pensje dla pracowników, na wszelkie opłaty, spłaty kredytów, leasingów i pozostałych kosztów. W dodatku trzeba będzie zwrócić pieniądze otrzymane na obecne inwestycje i płacić odszkodowania dla wykonawców robót.

A co nam pozostanie ?

Znosić worki ze śmieciami pod ratusze, aby robactwo i szczury towarzyszyły tej klice rządzącej w tych jeszcze urzędach, nim banki je przejmą za zadłużenia naszych miast. Załoga protestuje w obronie swoich miejsc pracy i za usunięcie bezpartyjnego prezesa oraz nominację na prezesa partyjnego kacyka platformy i jej szefowej niejakiej krawczyk, ale nie jest jeszcze wiadomym jakie podejmą dalsze kroki pracownicy Sanikomu.

PS.

Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei
I przed narodem niosą oświaty kaganiec;

 

Żeby Drodzy Czytelnicy przez weekend nie psuć Wam humoru, muszę dopowiedzieć, że jest jutrzenka nadziei, że klika zostanie pokonana. Muszę przebrnąć przez wiele dokumentów i nagrań bo w nich być może tkwi nadzieja, że dzisiejsze posiedzenie rady nadzorczej nie będzie miało mocy prawnej. Do poniedziałku przygotuję pismo do burmistrz Kocemby i z obrzydzeniem, ale jej prześlę, aby odpowiedziała na pewne materiały. Jeżeli odmówi to będzie potwierdzało, że mogło dojść do korupcji pomiędzy nią, a jej reprezentantem w radzie nadzorczej Sanikomu. A wtedy wielu mieszkańców będzie mogło złożyć zawiadomienia do różnych organów ścigania, żeby sprawa była głośna i nie udało się nikomu zamieść jej pod „tradycyjny dywan”.

 Jak to dobrze jest gromadzić dużo dokumentów, bo łatwiej wykryć miernoty we władzach. A i burmistrz Chodasewicz się ucieszy, że stanie przed prokuratorem za:

Art. 233. KK

Fałszywe zeznania

  • 1.

Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.