Bez kategorii

Ujawniły się kolejne problemy z wykonanym remontem ulicy Przyjaciół Żołnierza w Lubawce. Tym razem problem z nasadzeniami. Uschły wszystkie posadzone drzewa. Czy urząd ponownie będzie bronił wykonawcy tych robót i posadzi nowe drzewa na koszt miasta ?

Po tym jak miasto zapłaciło ponad 210 tysięcy złotych kary za brak posadzenia drzew w miejsce wyciętych, jeden z radnych na sesji rady miejskiej zapytał się burmistrza kto będzie odpowiadał za to, gdy  sadzone w parku Watra drzewa uschną. Zastępca burmistrza Antoniewski odpowiadając radnemu stwierdził, że jeżeli drzewka uschną po kilku miesiącach to wykonawca tych nasadzeń będzie za to odpowiadał w ramach gwarancji i będzie musiał posadzić nowe drzewka. A jeżeli to będzie po kilku latach to będzie już sprawa miasta.

Teraz nadszedł czas weryfikacji słów zastępcy Antoniewskiego. Ponieważ drzewa posadzone przez wykonawcę remontu ulicy Przyjaciół Żołnierza uschły to zasadnym jest zwrócić się do wykonawcy i posadzenie nowych drzew, ale tym razem zgodnie ze sztuką ogrodniczą czy leśną.

Oto jak wyglądają drzewa posadzone kilka miesięcy temu.

Nie wiadomo dlaczego się tak stało, ale jak widać wiosną drzewka wypuściły listki, które dość szybko przestały się rozwijać i po prostu uschły. Czy to podłoże pod te drzewka nie zostało dobrze przygotowane, czy sadzonki były niewłaściwie dobrane, ale faktem jest, że uschły i należy wymienić je nowe.

Ile urzędowi w Lubawce to zajmie czasu ? Trudno powiedzieć, ale po wcześniejszych ich działaniach na innych inwestycjach można przypuszczać, że okres gwarancyjny się skończy, a nowych drzewek mieszkańcy nie zobaczą. Wszak dobro kieszeni wykonawcy jest dla urzędu sprawą nadrzędną.