Bez kategorii

Tylko dwie radne, przyboczne burmistrz Kocemby, zagłosowały za budową drogi do parkingu w Miszkowicach. Takiego ciosu ze strony radnych, burmistrz ze swymi akolitami się nie spodziewała. Nie udał się podstęp z ukrywaniem budowy tej drogi, radni przejrzeli tą misterną grę ratuszowych !!!

Radni powiedzieli zdecydowane NIE, dla budowy niepotrzebnej drogi do niepotrzebnego parkingu.

Tak zaskoczonej wynikami tego głosowania burmistrz Kocemby to radni jeszcze nie widzieli. We wtorek na posiedzeniu połączonych komisji nic nie zapowiadało takiego obrotu sprawy, ale radnym nie powiedziano prawdy, że wśród punktów nowelizacji budżetu gminnego, jest ukryta budowa tej drogi do parkingu.

Przy poprzednim głosowaniu w sprawie przejęcia drogi do Paprotek burmistrz wiedziała, że radni nie przegłosują tej uchwały, ale była pewna, że radni poprą jej zmiany w gminnym budżecie. Mało kto wiedział, że burmistrz postanowiła dać zarobić nie tylko wykonawcy tej drogi, ale także znajomym projektantom, którzy mieli wykonać kilka projektów dla prac, na które nie ma i długo nie będzie pieniędzy, po co więc teraz robić i płacić bajońskie kwoty za niepotrzebne projekty, które za kilka lat i trzeba byłoby robić na nowo ? Przecież burmistrz dobrze wie, że ma projekt naśnieżania stoku, a chce robić nowy, żeby dać zarobić jakimś w mojej ocenie marnym projektantom, których jedyne osiągnięcie to znajomość z burmistrz.

Jeszcze jedno ale, to wszystko miało być robione na kredyt, bowiem w kasie gminnej nie ma pieniędzy i burmistrz zaplanowała ponownie zadłużyć gminę na 600 tysięcy złotych, zwiększając tegoroczny deficyt budżetowy do ponad 5,5 miliona złotych.

Czy słyszał ktoś, aby coś rosło w gminie Lubawka ? Tak. Ponoć jakieś i gdzieś bratki, oraz zadłużenie gminy. Jeżeli mamy kwiecień i tegoroczny dług już około 5 milionów (starego ok. 20 milionów + odsetki) to ile tego długu będzie w grudniu ?

Wkrótce czeka burmistrz Kocembę kilka rozpraw w tym sądzie powyżej, może się to dla niej źle skończyć, gdy sąd uzna, że rażąco naruszyła prawo, a na dodatek nałoży karę grzywny.

Aby to sobie zrekompensować burmistrz postanowiła do tego samego sądu,  złożyć skargę na wojewodę. Nie spodobało się tej burmistrz to, że nadzór wojewody podzielił moje spostrzeżenia, że prawdopodobnie burmistrz łamie prawo, gdy w uchwale zapisała, że dwóch sołtysów będąc także radnymi nie dostaną pieniędzy za sołtysowanie. Uchwała uchwałą, ale zapomniała dokonać takiego zapisu w statucie gminy, który zresztą samozwańczo sama napisała.

Wojewoda wziął i uchylił ten zapis w tej uchwale, wychodzi, że teraz trzeba będzie zapłacić tym sołtysom należne im diety. Ale burmistrz nie chce tego zrobić, wszak jak to kiedyś określiła, to nie jej liga, złożyła więc do sądu skargę na wojewodę. A dziś burmistrz podsunęła radnym uchwałę o skierowaniu tej skargi do sądu. Radni z ochotą to uchwalili, mając nadzieję, że po wojewodzie, teraz sąd administracyjny utrze nosa tej jak ją określają przemądrzałej osobie.

Zobaczymy co sąd orzeknie, ale jedno jest pewne, burmistrz Kocemba zadarła z wojewodą i wszelkie dofinansowania i dotacje będą omijać Lubawkę z daleka.

 

hk
25.04.19