Bez kategorii

Taką sztuczkę zrobić, to może tylko burmistrz Kocemba. Wydać setki tysięcy złotych na zagospodarowanie terenu wejścia do szkoły, ale w zamian już przez pół roku nie można z tego korzystać !!!

W końcu po trudach z oddaniem lubawskiej szkoły do użytku po pracach wykończeniowych, przyszła kolej na zagospodarowanie jej otoczenia. Ale i tutaj burmistrz Kocemba ze swoja świtą nie potrafili dochować choćby minimum formalności.

Okazało się, że wszystkie prace były wykonywane, bez wymaganych zezwoleń. Zastanawiające jest, czy burmistrz posiada jeszcze zdolności do rozsądnego myślenia i przestrzeganie prawa ? Przecież pracowała w wydziale budownictwa i dobrze wie, że bez prawomocnego  pozwolenia na budowę nie wolno jest rozpoczynać prac.

Tymczasem burmistrz wraz ze swym kierownikiem inwestycji, przeprowadzili przetarg na blisko milionową wartość (choć tak naprawdę można to było wykonać za połowę tej sumy) i szybko podpisali umowę z wykonawcą wbrew prawu. Dlaczego niezgodnie z prawem ? Ponieważ podpisać można dopiero gdy posiada się pozwolenie na budowę, ale taka już uroda tego urzędu, gdy nawet podpisano umowę na remont dróg gminnych nie posiadając zapewnionych pieniędzy na ten cel.

Sprawą zajął się Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego i wszczął dochodzenie za prowadzenie prac bez wymaganych zezwoleń. Jaki tego skutek ?

Jak widać na zdjęciu, już  przez pół roku na bramce wejściowej wisi łańcuch z kłódką i nie wolno jest korzystać z tego terenu dopóki nie zakończy się dochodzenie i zostanie zapłacona kara za to złamanie prawa.

Jedno mnie ciekawi, czy tą karę finansową zapłaci urząd z kasy gminnej, czy z własnej kieszeni burmistrz Kocemba ?

A to będzie jedna z wielu kar do zapłacenia, bowiem w dalszej kolejności czeka, prowadzone przez starostwo dochodzenie w sprawie magazynu do przechowywania ratraka na stok narciarski. Okazało się, że ten magazyn stoi bez pozwolenia, a na wizję lokalną, którą prowadziło starostwo nie przyszedł nikt z urzędu, ani z MGOK. Takie lekceważenie za strony urzędu tej sprawy nie ujdzie winnym na sucho.

Jeżeli dodamy do tego, że prowadzone jest dochodzenie przez konserwatora zabytków i nadzór budowlany sprawy wykonywanego  remontu pod filarami bez pozwolenia na budowę,  czy choćby zgłoszenia prac,  to i tak nie będzie to wszystko co wyjaśniają odpowiednie służby.

W dalszej kolejności prowadzone są dochodzenia, wyjaśniające dlaczego bez pozwoleń prowadzone były prace remontowe budynków leżących na terenach wpisanych do rejestru zabytków.

Co się dzieje z umysłem burmistrz Kocemby i podległych jej urzędników, że dopuszczają się do tak karygodnych działań, które wygenerują duże kary pieniężne, a zapewne burmistrz będzie kazała zapłacić je z gminnej kasy. Choć prawdę mówiąc to zawinili urzędnicy, którzy razem z burmistrz Kocembą powinni pokryć wszystkie te wymierzone kary.

 

hk
25.02.19