Bez kategorii

Stało się, maska dobroci opadła ? Posłanka Krawczyk jest przeciwna wypłaceniu emerytom „13” emerytury !!!!! Jest także przeciwna wypłacaniu „500+” na każde dziecko !!!! Czyżby zaszkodziło jej śniadanie zjadane na koszt podatnika ?

Posłanka Krawczyk zorganizowała w swoim biurze kolejne śniadanie dla mediów, żeby prowadzić promocje swojej osoby i stosować propagandę sukcesów swojej partii.

Posłanka oświadczyła, że się nie zgadza, aby emeryci otrzymali „13 emeryturę” w tym roku, gdyż to jest rządowa kiełbasa wyborcza. Dlaczego ta chwilowa posłanka nie zapyta się emerytów, czy chcą tej kiełbasy wyborczej, za którą mogą sobie kupić nie tylko kiełbasę, ale i szynkę.

No cóż, czy syta posłanka Krawczyk zrozumie głodnego emeryta ? Dlaczego głodnego ? Bo wydał większość pieniędzy na leki i lekarzy, a dzieje się to dlatego, że partia tej posłanki będąc 8 lat u władzy nie zagwarantowała, aby emeryci mogli się leczyć u lekarzy na bieżąco, a nie czekać na wizyty miesiącami  i żeby było ich stać wykupić leki w aptece.

Ta posłanka, choć się zreflektowała, że palnęła gafę to zaczęła się tłumaczyć, że ona chce, aby emeryci mieli na stałe 13 emeryturę, a nie tylko w tym roku. To dlaczego chce teraz odebrać emerytom nadzieję na tegoroczną „13” ? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby dać te pieniądze w tym roku, a gdy po wyborach dojdą do władzy rozciągną to na lata następne, a nie od razu żądać nie wypłacania  emerytom już teraz tej „13”.

Jakby było mało głoszonych mądrości tej posłanki w sprawie 13 emerytury, to zaatakowała plany rozciągnięcia 500+ na każde dziecko.

Ta posłanka Krawczyk jest także przeciwna temu, aby wypłacać 500+ na każde dziecko!!!!

Moim zdaniem to jest już jakieś szaleństwo, dlaczego chce dzielić dzieci według dochodów jakie osiągają ich rodzice, to do tej pory nie było stosowane. No cóż jaka partia, takie i pomysły jej członków.

Nie tak dawno partia tej posłanki, kazała pracować kobietom do 67 roku życia, gdy dojdą do władzy to chyba każą pracować do śmierci.

Uśmiałem się słuchając,  jak ta posłanka podniecała się, że jest posłem prowadzącym w imieniu swej partii prace nad ustawą o hodowli zwierząt. Kto nie wie o co chodzi, to pomyśli o jaki to zaszczyt. A to jest zwykłe siedzenie na obradach w komisji rolnictwa i posłanka opozycji nic nie ma do powiedzenia, bo wszystko ustala i przegłosowuje partia, która obecnie ma większość, czyli teraz PIS. Ot widać jak chciała pogwiazdorzyć, a tak naprawdę nie miała czym.

Dobry numer wyszedł, gdy dziennikarze zapytali o zmianie prezesa  w DCR. Jak ten temat przypasował posłance. Bowiem zaczęła gloryfikować poprzedniego prezesa związanego z jej partią, a dyskredytowała nowego prezesa, choć tak naprawdę nie zaczął dobrze rządzić i jeszcze nic nie zepsuł. Przecież stary prezes ma dużo grzeszków na sumieniu, tyle czasu zmarnował i nie doprowadził do końca powstaniu oddziału rehabilitacji kardiologicznej, nie zakupił obiecanego rezonansu, nie przeprowadził remontów, które już dawno miały być wykonane.

“Płacz posłanki” nad utratą władzy nad DCR ma związek z nieudanym połączeniem szpitala powiatowego z DCR, co mogło by skutkować tym, że szpital powiatowy mógłby zostać sprzedany tak,  jak sprywatyzowano szpital w Sokołowsku, gdzie ludzie poszli na bruk, a wyremontowany obiekt w prywatne ręce. W Kamiennej Górze platforma poniosła porażkę, bo radni powiatowi zagrywkę obecnej posłanki i jej towarzyszy partyjnych przejrzeli na wylot. To pewnie w zemście za to posłanka Krawczyk będąc wicemarszałkiem nie pomagała należycie szpitalowi powiatowemu, a prezes DCR nie chciał współpracować ze starostwem. Teraz nygusy mogą sobie płakać, nie dość że nie udały się kombinacje to teraz tracą swoje stanowiska.

Jak tak posłanka żałuje starego prezesa, to niech pod bramą DCR, czy budynkiem urzędu marszałkowskiego ogłosi strajk głodowy w jego obronie.

Na koniec tego „teatru jednego aktora” posłanka Krawczyk posunęła się do moim zdaniem naruszenia godności poselskiej. Otóż na koniec śniadania reklamowała prywatną firmę, która dostarcza na jej stół owoce i warzywa. Wymieniła nazwę firmy i oświadczyła, ze ta firma ma trzy sklepy w Kamiennej Górze. Nie chcę przesądzać, czy doszło tu do działań, które można nazwać korupcyjnymi, ale takie publiczne reklamowanie swego dostawcy żywności może nosić znamiona korupcji.

Czy można powiedzieć, że udział w takiej reklamie był zachowaniem  odpowiadającym godności posła, czy złamaniem zasady bezinteresowności, jawności, rzetelności, dbałości o dobre imię Sejmu ?

Żeby się znowu pośmiać, poczekamy na następne śniadania !

 

hk
01.04.19