Bez kategorii

Skrzętnie ukrywana przez lubawski ratusz tajemnica ujrzała światło dzienne. Blokowana od lipca informacja, że burmistrz Kocemba przegrała walkę z radnymi wydostała się na zewnątrz. Naczelny Sąd Administracyjny już 7 lipca wydał wyrok w którym oddalił skargę burmistrz Kocemby na lubawskich radnych.

Sprawa ta ciągnęła się od zeszłego roku, gdy radni nie udzielili burmistrz Kocembie wotum zaufania. Burmistrz uznała to za obrazę jej osoby, żeby ktokolwiek ośmielił się jej nie lubić, a tym bardziej nie ufać. Ot takie zapędy lokalnego kacyka.

Postanowiła więc sądownie przymusić radnych, że maja jej ufać i ją uwielbiać pomimo tego, że sprowadziła gminę na skraj bankructwa, uczyniła siedliskiem dla swoich towarzyszy partyjnych, oraz nie liczy się z mieszkańcami.

Ostatecznie sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który szczegółowo zapoznał się z tą sprawą i wydał ostateczny wyrok w tej sprawie. Zbadane zostały wszelkie przesłanki i sąd nie znalazł powodu, aby można było zmuszać radnych, aby pomimo faktów i ich znajomości tematów, że burmistrz trwoni majątek gminny i zadłuża gminę ponad stan, doprowadzając do realizacji inwestycji, które nie są ani pilne, ani oczekiwane przez mieszkańców.

Powyżej widzimy wyrok w tej sprawie, a który był przez lubawski ratusz skrzętnie ukrywany. Być może powodem tego był fakt nie tyle wstydu, bo moim zdaniem burmistrz wstydu nie ma, ale w międzyczasie chciano wyprowadzić z mienia gminnego  budynek byłej szkoły, oraz przepchnąć inwestycje na których mieli by zarobić akolici burmistrz Kocemby. Nie udało się burmistrz także rozdysponować według swojego widzimisię te pół miliona złotych, które dał rząd przed wyborami prezydenckimi, chociaż gdyby władzę w gminie nie sprawowała klika z partii „chamskiej hołoty” to zamiast pół miliona mogliśmy otrzymać ze 3 tak jak otrzymała Kamienna Góra.

Sam ten wyrok zmienia wiele. Mamy teraz sytuację, że burmistrz Kocemba nie otrzymała od radnych przez dwa kolejne lata wotum zaufania, a to upoważnia ich do podjęcia uchwały o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania burmistrz Kocemby z urzędu burmistrza.

Radni niczym nie ryzykują podejmując uchwałę o przeprowadzeniu referendum, ponieważ referendum przeprowadzone z powodu dwukrotnego nie udzielenia wotum zaufania lub absolutorium nie rodzi żadnych skutków prawnych w razie gdyby referendum było nie ważne.

Zastanawiam się, czy burmistrz czując miecz(możliwe referendum) nad swoją głową otworzy się na propozycje radnych i zacznie konsultować z nimi poszczególne decyzje istotne dla mieszkańców gminy. Pierwszym takim sprawdzianem może być przygotowywany budżet na rok przyszły. Wobec mniejszych dochodów budżetowych trzeba będzie dokonać wielu przesunięć środków w poszczególnych działach, a z kilku kosztownych programów zrezygnować.

Najbliższe tygodnie pokażą czy burmistrz będzie otwarta na propozycje radnych, czy ci z kolei będą musieli użyć wobec niej opcji radykalnej, czyli ogłosić referendum o jej odwołanie ?