Bez kategorii

Skandal na sesji rady miejskiej w Lubawce !!! Radni kryją sprawców wadliwej koncepcji, wadliwego projektu ścieżki rowerowej i z naszej kieszeni chcą opłacać za realizację tego złego projektu ! To jest niegospodarność i narażanie gminy na nieuzasadnione straty !!!

Wiele nieprawości i było już na sesjach rady w Lubawce, ale to co działo się w czwartek to przekracza ludzkie pojęcie i pokazuje jak bezmyślni i interesowni mogą być radni tejże rady, co każe zastanowić się, czy większość z tych radnych powinna zasiadać w tejże radzie.

Jacy to są radni to może świadczyć fakt ilu z nich jest zależnych od burmistrz Kocemby i jak oni wszyscy razem tworzą klikę dla których jedynym celem jest, aby nachapać się jak najwięcej kasy.

Czy można darzyć szacunkiem takich radnych, którzy nie stworzyli żadnych planów rozwoju i wykonania inwestycji dla gminy, którzy nie przygotowali i nie napisali i nie uchwalili żadnej swojej uchwały, która by zmierzała do budowy mieszkań, naprawy dróg i ulic, remontu kina, basenu, naśnieżania stoku narciarskiego ?

Czy ci radni są tylko do brania diet, a w zamian za to podnoszenie ręki za uchwałami podrzuconymi im przez burmistrza ?

Tak stało się i w miniony czwartek, gdy bezmyślni radni doprowadzili do tego, że my wszyscy mamy zapłacić za błędny projekt i wykonawstwo ścieżki rowerowej nad zalewem Bukówka.

Przed sesją, odbyło się posiedzenie połączonych komisji na której zdecydowano stosunkiem głosów 8 do 6, że gmina nie będzie dokładała do tej budowy żadnych dodatkowych pieniędzy. Pisałem wcześniej jak się sprawy mają, błędy popełnił projektant,  zaakceptowała to burmistrz i to on powinien ponosić skutki wadliwego projektu, od tego jest ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej projektanta i to z tej polisy powinno być zapłacone za doprowadzenie inwestycji do zrealizowania.

Tymczasem burmistrz Kocemba zamiast wystąpić do swego kolegi projektanta o naprawienie szkód zdecydowała, żeby to gmina zapłaciła za te błędy.

Po komisji urząd wpadł w panikę i zaczęła się gra, jak przeciągnąć radnych, aby głosowali za tym, żeby zaciągnąć kredyt i płacić więcej na ścieżkę. Tu budzi niesmak decyzja przewodniczącego rady. Najwidoczniej była to ustawka, bowiem przed głosowaniem zarządził przerwę, aby umożliwić, żeby zastępca burmistrza Antoniewski chodził od radnego do radnego i namawiał do głosowania za tą uchwałą. Co komu obiecywał to będzie wyjaśniała prokuratura do której zostanie skierowane zawiadomienie o wywieraniu na radnych presji w sprawie tego głosowania, a takie działania są niezgodne z prawem. Po tych namowach przystąpiono do głosowania i okazało się, że 4 radnych zmieniło raptem zdanie i wstrzymało się od głosu, co umożliwiło przegłosowanie tej uchwały i kolejne zadłużenie gminy, aby kryć fuszerki.

Oto wynik głosowania:

A oto lista radnych którzy zadecydowali o tym, aby z naszych podatków płacić za źle wykonany projekt ścieżki rowerowej nad zalewem Bukówka.

  1. Michał Ołdak Przewodniczący

  2. Elżbieta Chrapek Radna

  3. Rafał Czura Radny

  4. Krzysztof Jawor Radny

  5. Wiesław Król Radny

  6. Oskar Najdek Radny

  7. Aldona Ochmańska Radna

  8. Leszek Osmolak Radny

  9. Marek Szota Radny

  10. Mariusz Zbrzyzny Radny

Pozostała piątka to są radni na wskroś uczciwi, myślący w kategoriach szacunku dla mieszkańców i mienia powierzonego ich pieczy. Akurat ta piątka pokazała swój charakter, że nie da się przekupić świecidełkami jak indianie od Kolumba.

Po zakończeniu sesji po kilku minutach miałem pierwsze telefony oburzonych mieszkańców, którzy obserwowali przebieg tej sesji w internecie na stronie urzędu i na stronie powiatowego portalu internetowego. Oglądających na stronie urzędu było prawie 400 osób, czyli zainteresowanie tą sesją było wielkie.

Do dzisiaj głosów oburzonych mieszkańców było multum i w dodatku ani jednego głosu w obronie tego co zrobili radni. Padło tyle inwektyw stosunku do tych radnych, że można uznać jak ich najdelikatniej nazwano szmaciarze, to było delikatne określenie, a jak wypowiadano się o ich matkach to każdy może się domyśleć.

Oberwało się także radnemu, który nie był na sesji bo leży od miesięcy w domu po ciężkim wypadku, ale jak sam przyznał w telefonach, które otrzymywał określenie dziady to było jeszcze delikatne określenie.

Po analizie tego co zaszło, zachodzi domniemanie, że mogło dojść do niegospodarności na dużą skalę i radni ( tych dziesięciu wymienionych powyżej ), a także burmistrz przekroczyli swoje uprawnienia i narazili gminę Lubawka na wysokie straty finansowe( co najmniej ok. 120 tysięcy złotych ). Skutkiem tego będzie zawiadomienie organów ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa przez radnych, burmistrz Kocembę i jej zastępcę. Niech każdy z nich po kolei przekona prokuratora, że krycie strat po złym projekcie jest obowiązkiem gminy, a nie z ubezpieczenia OC projektanta. A przecież na sesji zastępca burmistrza przyznał, że to wszystko jest z winy projektanta, czyżby ci radni byli tak tępi, że nie potrafią zrozumieć co mówi nawet taki oszust jak Antoniewski ?