Bez kategorii

Rzecz się stała niesłychana ! Nie, tym razem nie o tym, że Pani zabija Pana ! Łzy same cisną mi się do oczu ! No nie mogę się powstrzymać ! Wystarczyło zapytać ilu nierobów pracuje w lubawskim ratuszu, aby na wniosek o informację publiczną otrzymać odpowiedź w niecałe 48 godzin !!!! Czy takie pytanie jest kluczem do uzyskania szybkiej odpowiedzi ?

Czy ktoś zgadnie które to są okna od gabinetu oszusta, wyłudzacza i łupiącego gminna kasę ? Jak powtarzają mieszkańcy to właśnie zastępca Antoniewski ma coś takiego na burmistrz Kocembę, że ona zmuszona została do powołania go na takie stanowisko, choć jak mieszkańcy twierdzą, jego predyspozycje kończą się na prowadzeniu czynności porządkowych(ale i to pod szczególną kontrolą). Wielu przecież powtarza, że jego zdolności intelektualne nie potrafią odróżnić tego co jest potrzebne mieszkańcom gminy, a tego czego należy unikać.

Ale gdy ten zastępca jest coraz gorzej oceniany przez mieszkańców,  to jest coraz wyżej opłacany przez burmistrz Kocembę.

Za co ? Za milczenie ?

Od grudnia powtarzano o wysokich nagrodach jakich udzielała burmistrz Kocemba, szczególnie swemu zastępcy.

Do dziś trwały przepychanki o udzielenie stosownej odpowiedzi jak burmistrz rozdzieliła prawie 150 tysięcy złotych na nagrody, choć ratusz pracuje gorzej niż źle, gminę zadłużono, inwestycje są grubo  przepłacane i spartaczone. Mataczono i nie chciano ujawnić kto i ile zagarnął dla siebie tego „gminnego sukna”.

Gdy wczoraj zapytałem w końcu ilu nierobów pracuje w ratuszu, że nie mają czasu odpowiedzieć na wnioski o informację, to gdybym nie był agnostykiem to zawołał bym: Cud. Ale jako realista mogę stwierdzić, że to po prostu normalna praca urzędu, ponieważ z innych urzędów odpowiedzi otrzymuję w ciągu 4-5 dni, nawet wtedy, gdy są to skany dokumentów liczących kilkadziesiąt stron. Urząd w Lubawce przeciąga nawet do 3 miesięcy.

I na mój kolejny wniosek o informację z 15 marca już dziś tj. 17 marca otrzymałem odpowiedź. Tak więc znalazły się osoby, które jednak nierobami nie są i udzieliły odpowiedzi i to jak szybkiej.

W końcu ktoś podał prawdę,

że burmistrz Kocemba swemu pupilkowi Antoniewskiemu dała w grudniu  15 tysięcy złotych nagrody !!!!!

Wielu zapyta za co. Na pewno takiej odpowiedzi nie doczekamy się od burmistrz, ale niedługo zacznie być rozliczany remont stadionu, a tak naprawdę w doprowadzeniu do tego spartaczonego remontu pierwsze skrzypce grał radny Antoniewski. To on napuszczał mieszkańców Lubawki na radnych, którzy nie chcieli się zgodzić na ten remont. Być może i teraz będzie stosował zasłonę dymną nad tą inwestycją, aby kryć burmistrz Kocembę przed odpowiedzialnością, szczególnie karną ?

Miejmy nadzieję, że prokuratura wkrótce zakończy dochodzenie w sprawie oszustwa popełnionego na niekorzyść gminy przez zastępcę Antoniewskiego i ponownie zostanie skazany i wyeliminowany z życia społecznego gminy Lubawka. Wtedy klika POwstała w gminie upadnie.

A tymczasem niech każdy sam oceni, czy burmistrz tak powinna rozdawać pieniądze swoim akolitom, gdy w budżecie gminnym brakuje pieniędzy już na wszystko.