Bez kategorii

Przez półtora roku od chwili ujawnienia wad na stadionie, które z murawy lubawskiego stadionu robiły ryżowisko burmistrz Kocemba nie żądała od wykonawcy remontu stadionu przystąpienia do wykonania napraw gwarancyjnych. Dlaczego ? Czyżby osłaniała kogoś kto wziął łapówki za niewykonane prace i nie wbudowane materiały ?

Czy tak wkrótce będzie wyglądał lubawski stadion po jesiennych ulewnych deszczach ?

 Można domniemywać, że burmistrz Kocemba jest współsprawcą obecnych kłopotów ze stadionem, bowiem już na jesień 2015 roku dwie urzędniczki z lubawskiego ratusza po przeprowadzonej kontroli na stadionie, sporządziły protokół w który zapisano, że nawieziony materiał drenażowy nie odpowiada normom i jest zwykła gliną na której stoi woda po opadach deszczu. Zobowiązano wykonawcę do wywiezienia tego materiału i nasypaniu materiału zgodnego z projektem i specyfikacją przetargową.

Tymczasem burmistrz Kocemba samozwańczo powołała sama siebie na szefową tak zwanej rady budowy stadionu. To burmistrz Kocemba wiedząc o fuszerce z warstwą filtracyjną dopuściła do tego, że nie wymieniono tego gliniastego podłoża. Po prostu wiosną szybko rozłożono na tą glinę trawę dostarczoną w rolkach, która także nie była zgodna z wymogami specyfikacji przetargowej.

Także część lekkoatletyczną wykonano za nisko w stosunku do odwodnieni linowych i po opadach deszczu stoi tam woda. Fuszerka na fuszerce, ale burmistrz odebrała remont bez uwag i zastrzeżeń.

 Dlaczego burmistrz nie oddała sprawy do sądu, aby sąd rozstrzygnął kto jest winien takich wad ?

 Ciekawostką jest także to, że radni poprzedniej kadencji przydzielili burmistrz Kocembie 100 tysięcy złotych, aby było na opłacenie pozwu przeciwko temu wykonawcy remontu stadionu.

Gdzie podziały się te pieniądze, czyżby burmistrz rozdzieliła je pomiędzy znajomych,  którym one się po prostu należały  ?

 Na początku października radny Piotr Wiktorowski złożył interpelację do burmistrz Kocemby prosząc w niej o wyjaśnienia spraw związanych z tym stadionem.

Burmistrz Kcemba, żeby nie odpowiadać karnie za kłamliwe odpowiedzi na interpelacje i informacje publiczną scedowała udzielanie odpowiedzi na swoich współpracowników. Mylne to bowiem i tak ona odpowiada za to co odpowiadają jej podwładni.

 

Na interpelację radnego odpowiedział oszust, ten który wyłudził z gminnego budżetu pieniądze i w nagrodę za to jako osoba zaufana burmistrz Kocemby otrzymał ważne stanowisko, a raczej wysoką pensję.

Jaka nadeszła odpowiedź każdy może zobaczyć powyżej.

 A więc od wiosny 2017 roku przygotowują dokumentacje dowodową, jakby gołym okiem nie było widać do czego doprowadzono niszcząc murawę dobrego boiska i robiąc w tym miejscu bagno i ryzowisko.

Burmistrz Kocemba moim zdaniem celowo zwlekała z terminami, aż doprowadziła do tego że utracono prawa do naprawy wad w ramach rękojmi i za to choćby powinna odpowiedzieć karnie, bowiem są to działania na szkodę mienia gminnego.

W punkcie drugim tej odpowiedzi na interpelację ten oszust pełniący rolę zastępcy burmistrza potwierdza, że dopiero 1 października 2018 roku urząd zwrócił się do wykonawcy o usunięcie wad. A gdzie oni byli od wiosny 2017 roku ? Od wykonawcy otrzymali odpowiedź odmowną, czyli wykonawca nie ma zamiaru naprawiać wad jakie są do usunięcia. Taka odpowiedź daje możliwość  do zerwania takiej umowy.

Inwestor może odstąpić od umowy o roboty budowlane także wówczas, gdy wykonawca wykonuje umowę w sposób wadliwy, a pomimo wezwań i upomnień ze strony inwestora nie zmienia sposobu wykonywania umowy. Od umowy o roboty budowlane można odstąpić także po jej wykonaniu np. ze względu na wady wykonanych robót. Jeśli wykonawca nie usunie w odpowiednim terminie stwierdzonych wad, które są istotne, inwestor będzie mógł od umowy odstąpić. Taka możliwość wynika z:

Art. 491. KC

Skutki pozostawania w zwłoce jednej ze stron

  • 1.

Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może również bądź bez wyznaczenia terminu dodatkowego, bądź też po jego bezskutecznym upływie żądać wykonania zobowiązania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki.

Gmina ma prawo żądać wykonania prac remontowych zgodnych z zawartą umową i zgodnie z projektem pierwotnym, albo odstąpić od tej umowy z powodu jej realizacji z wadami.

Zauważyć  trzeba, że radny pyta wprost czy burmistrz Kocembę nie wiążą jakieś prywatne układy z tym wykonawca, przecież jest ogólnie wiadomym, że byli na stopie towarzyskiej zwracając się do siebie po imieniu.

W sprawie tego stadionu toczy się wiele dochodzeń organów ścigania, a na dniach ma się w tej sprawie wypowiedzieć kolejny sąd, wtedy będziemy więcej wiedzieć kto jest winien tego stanu, oraz kto mataczy w tej sprawie i zamiast o interes gminy dba o interes wykonawcy remontu.

Wielu powtarza, że do czasu odwołania burmistrz Kocemby ze stanowiska, nie uda się zmusić wykonawcy do usunięcia wszelkich wad tego stadionu. Może to już niedługo nastąpi ?