Bez kategorii

Prawda o alkoholizmie w domu kultury mocno zabolała koterię burmistrz Kocemby. Notka o tym okazała się chyba kijem w mrowisko i na burmistrz Kocembę padł blady strach przed odpowiedzialnością karną za dopuszczenie do tego pijaństwa.

Tak w realu jak i na facebooku doszło do sporów pomiędzy krytykami takich praktyk, a smakoszami pijącymi mocne trunki, którzy ucztowali w budynku w którym z mocy ustawy  jest zakaz spożywania alkoholu.

Niektóre członkinie tzw. uniwersytetu pomstują na mnie za ujawnienie prawdy o tym pijaństwie. Ale z racji tego że od urodzenia mieszkam w  Lubawce i dość dobrze znam niektóre te osoby i dużo o nich wiem, to nawet za to i wcześniejsze obrażanie mnie nie będę udawał się do sądu o ich ukaranie bo wiem, że mogły by polecieć do lekarzy i wziąć zaświadczenie zwalniające je z odpowiedzialności za takie słowa.

Jednakże nie można pominąć faktów, które kompromitują cały ten uniwersytet,  bowiem nie ma tam wykładów o etyce, moralności czy choćby zwykłej nauki tabliczki mnożenia. Nauka liczenia nauczyła by je jak posługiwać się matematyką aby policzyć ile gminę kosztuje utrzymanie tego śmiesznego ich uniwersytetu, zresztą organizowanego przez oszusta który wyłudził z gminnej kasy nie należne mu pieniądze. Jaki pan taki kram.

Nieduża grupa starszych osób i grupa nawiedzonych przyjaciółek burmistrz Kocemby, czyli ten cały tzw. uniwersytet  kosztuje gminę tyle pieniędzy, że jak kiedyś policzyłem wystarczyło by na zakup 14 takich dmuchańców, czyli po jednym dla każdej miejscowości w gminie. Wszędzie mieszkańcy organizowali by dla dzieci wspaniałe zabawy.

A tak co mamy ? Pijaństwa, imprezki i wykorzystywanie tej grupy nazywanej przez mieszkańców „bojówki Kocemby” do uprawiania propagandy sukcesu tej burmistrz , czyli tworzenia fikcji ponieważ sukcesów brak.

Pytam się jawnie choć wiem, że to pytanie retoryczne,  czy nie jest Wam wstyd, że zabieracie dzieciom pieniądze za które mogły by się fajnie bawić ?

Chcecie balować to wynajmijcie sobie gdzieś salę i zapłaćcie za to.

Dodać należy, że mieszkańcy Bukówki chcąc spotkać się w swojej świetlicy muszą pisać podania i wnosić za to opłaty, a tu bęc grupa podstarzałych „studentek” za nic nie musi płacić w dodatku z domu kultury robią sobie spelunę pijacką. Ale nic za darmo bo w zamian za to muszą prowadzić kampanię promocji tak burmistrz jak i jej koterii.

Jak tak zaczęły wojować to trzeba będzie prześwietlić ten cały „uniwersytet”, rozliczymy do ostatniego grosza, żeby pieniądze z gminnej kasy nie szły na utrzymanie tej grupy, a zostały przeznaczone na potrzeby dzieci i młodzieży.