Bez kategorii

Ponownie powraca temat odbudowy połączenia kolejowego z Jeleniej Góry do Karpacza i Ogorzelca. Obecnie to zależy od samorządu wojewódzkiego co będzie dalej z tą linią kolejową. Ruch pasażerski byłby do Karpacza, a towarowy do Ogorzelca z wywózka kamienia z tamtejszych kamieniołomów.

fot. Kasper Fiszer

Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego chce uchronić tą linię przed ostateczną likwidacją i w sprawie przejęcia jej na rzecz kolei dolnośląskich zarząd województwa podjął  w 2018 roku stosowną uchwałę.  Przejęcie linii cały czas jest przy tym rozważanym scenariuszem. Jak mówi bowiem przedstawiciel samorządu, Zarząd Województwa Dolnośląskiego wyraził w uchwale wolę przejęcia kilku odcinków linii kolejowych w celu zabezpieczenia korytarzy komunikacyjnych istotnych dla sieci transportowej województwa dolnośląskiego. Uchwała ta jest kontynuacją i aktualizacją dotychczas podejmowanych uchwał, których nadrzędnym celem jest uchronienie nieczynnej infrastruktury kolejowej przed formalną i fizyczną likwidacją. Jednym z elementów podjętej uchwały jest linia kolejowa nr 308 na całym odcinku pomiędzy Jeleną Górą a Ogorzelcem.

Przejęcie linii nr 308 z Jeleniej Góry do Kowar, jej rewitalizacja i wznowienie przewozów uzależnione jest przy tym ściśle od możliwości pozyskania środków finansowych na przeprowadzenie niezbędnych prac pozwalających na bezpieczne prowadzenie ruchu pociągów oraz stworzenie atrakcyjnej oferty przewozowej dostosowanej do potrzeb pasażerów.

27-kilometrowa linia kolejowa nr 308 Jelenia Góra – Ogorzelec to fragment dawnego ciągu komunikacyjnego Jelenia Góra – Mysłakowice – Kowary – Ogorzelec – Kamienna Góra. Jego odcinek z Ogorzelca do Kamiennej Góry stał się nieprzejezdny jeszcze w latach 80. zeszłego stulecia. Ruch pasażerski pomiędzy Kamienną Górą a Mysłakowicami prowadzony był do roku 1986. Z Mysłakowic do Jeleniej Góry pociągi pasażerskie kursowały natomiast do roku 2000, kiedy zlikwidowano również przewozy na linii nr 340 Mysłakowice – Karpacz.

Argumentem opłacalności odbudowy linii z Jeleniej Góry do Ogorzelca jest wywóz kamienia z kamieniołomów w Ogorzelcu, bo kamień byłby ładowany na wagony w Ogorzelcu zamiast wozić go drogą wojewódzką do Kamiennej Góry.

Mimo braku konkretnych źródeł finansowania wielomilionowej inwestycji samorząd województwa dolnośląskiego podtrzymuje zamiar przejęcia linii nr 308 z Jeleniej Góry do Kowar i Ogorzelca. Wśród tras kolejowych, na których potencjalnie mógłby zostać odtworzony ruch pasażerski, od lat wymieniana jest nieczynna linia nr 308, jej praktyczna odbudowa oznaczałaby przede wszystkim możliwość obsługi 11-tysięcznych Kowar. Połączenie kolejowe z Jelenią Górą miałoby też zwiększyć potencjał turystyczny tej położonej na pograniczu Karkonoszy i Rudaw Janowickich miejscowości.

Dla Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu, która odpowiada za drogę wojewódzką byłoby lepiej odbudować kolej niż ciągle remontować drogę wojewódzką niszczoną  przez ciężarówki wożące kamień do Kamiennej Góry.  Przeprowadzona została inwentaryzacja pozostałej infrastruktury kolejowej wraz z oszacowaniem zakresu niezbędnych prac rewitalizacyjnych. Wykazano w niej duży stopień dekapitalizacji infrastruktury i stwierdza ona, że na podstawie wykonanej dokumentacji nie można wskazać orientacyjnego kosztu niezbędnych do przywrócenia przejezdności robót.

Szkoda, że jak na razie nie ma możliwości odbudowy odcinka linii z Ogorzelca do Kamiennej Góry, ale nie jest wykluczone, że po uruchomieniu połączenia do Ogorzelca znajdą się środki na remont torów do Kamiennej Góry.