Bez kategorii

Pomysłodawczynią i akuszerką powstania ścieżki rowerowej wokół zalewu Bukówka była burmistrz Kocemba. Hasłem 2016 roku była sztandarowa inwestycja nad zalewem Bukówka. Burmistrz Kocemba brylowała w radiu, telewizjach i we wszystkich lokalnych mediach głosząc jakie to cuda powstaną nad zalewem.

Cuda już są, zniknęła ścieżka rowerowa. Wspomniana ścieżka rowerowa miała przyćmić ścieżkę budowaną przez gminę Kamienna Góra od granic miasta do Krzeszowa, ścieżkę o nawierzchni asfaltowej o całkowitej szerokości 3,5 metra.

Ścieżka miała powstać z jednego unijnego dofinansowania dla strony Polskiej i Czeskiej. Czesi zawierzyli, że Polski partner ich nie wyroluje i przedsięwzięcie zostanie doprowadzone szybko do końca. Po Czeskiej stronie wybudowano zgodnie z wnioskiem ścieżkę pieszo-rowerową o szerokości 3,5 metra czyli zgodnie z projektem i przepisami. Zdjęcie Czeskiej ścieżki poniżej.

Tymczasem burmistrz Kocemba wraz ze swym ulubionym projektantem zaprojektowali ścieżkę rowerową  jaką widać poniżej, czyli o szerokości 1,5 metra, tak żeby wykonawca mógł zaoszczędzić dla siebie jak najwięcej pieniędzy.

Oto wypowiedzi burmistrz Kocemby na temat tej sztandarowej inwestycji.

Mamy już projekt zagospodarowania brzegów zalewu oraz pozwolenie na budowę – mówi burmistrz Lubawki Ewa Kocemba. – Chcemy, aby nad Bukówką powstała ścieżka rowerowo – spacerowa, obok której zaplanowaliśmy lokalizację miejsc do zorganizowanego wypoczynku – plaż, mol, siłowni zewnętrznych, ławek i koszy na śmieci, ścieżek dydaktycznych, tablic informacyjnych, wraz z punktami widokowymi. Liczymy, że z czasem ruszą tam też pola namiotowe i campingi.

Nad zbiornikiem zaporowym Bukówka koło Lubawki powstanie zaplecze rekreacyjne, miejsca wypoczynku, plaże, punkty widokowe i pomosty, ale też niezwykła ścieżka rowerowa, której znaczna część będzie poprowadzona na kładkach. Autor projektu, Jacek Magiera mówi, że dzięki temu trasy rowerowe nad Bukówką będą po prostu wyjątkowe. – Jest to około dwóch kilometrów. Chodziło mi o to, żeby wejść w naturę. Tycząc trasę przeszedłem ją z GPS-em w ręku i sprawdzałem drzewo po drzewie, które można ominąć, żeby jak najmniej ingerować, jak najmniej robić wycinek, żeby to wszystko pozostało w najmniej zmodyfikowanym stanie – tłumaczy.

Trasa będzie poprowadzona kładkami po pierwsze dlatego, by jak najmniej szkodzić przyrodzie, a po drugie dlatego, że szlak będzie prowadził przez obszar maksymalnego piętrzenia wody –  mówi burmistrz Lubawki Ewa Kocemba. – Optujemy w tej najwyższej linii piętrzenia wody, która nigdy nie wystąpiła, ale może teoretycznie wystąpić. Trzeba było zrobić taką technologię, która wytrzyma napór tej wody, gdyby ona się tam pokazała – dodaje.

Poniżej wypowiedź jednego z fachowców w tej branży.

Subject: RE: Ścieżki rowerowe

Panie Henryku, prezydenci  dużych miast w Polsce wydawali różna uchwały w tych sprawach jako wytyczne, którymi projektanci mieli się kierować, gdy projektowali ścieżki rowerowe na ich terenie.

Ja mam pytanie takie do urzędników, to jakimi podstawami prawnymi się podpierali przy projektowaniu tej ścieżki pieszo-rowerowej?, po co im pozwolenie na budowę, jeżeli wydający zezwolenie nie znajdzie oparcia w przepisach technicznych dla tej budowli drogowej?. Najważniejsze pytanie dotyczy bezpieczeństwa ruchu na tej drodze. Dotyczy to oznakowania drogi, pierwszeństwa na drodze – pieszy czy rowerzysta, możliwości egzekwowania przepisów przez Policję.

Dodam jeszcze, że rower jako pojazd podlega pod warunki techniczne w których określono m. innymi dopuszczalną szerokość do 0,9m. To ja się pytam jak takie dwa pojazdy się miną na drodze o szerokości 1,5m. A gdzie tu bezpieczna odległość pomiędzy mijający się rowerami. Kto będzie miał obowiązek zjechać rowerem do rowu, a kto otrzyma przywilej trwania!!!! na drodze. Ja myślę, że ktoś się zagalopował wydając decyzję i teraz w tym trwa. Samo powiedzenie, że rozporządzenie nie dotyczy to za mało.

Pamiętać należy, że ścieżka rowerowa to pas ruchu, na którym poruszają się uprawnieni uczestnicy ruchu drogowego. Zasady tego ruchu regulują przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowego. Chyba, że inwestor wymyśli jakiś nowy regulamin np. dla ścieżki „EXTREME”. Pozdrawiam, St. Kasprzak

……………………………………………………………………………………..

W podobnym tonie wypowiedziało się Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji uznając, że wybudowana droga rowerowa może być dopuszczona do ruchu jedynie jako jednokierunkowa bez dopuszczenia pieszych do poruszania się po tej ścieżce.  

Co w tym przypadku uczyniła burmistrz wraz ze swym urzędem ? Jak narodziny tej ścieżki były bardzo głośne to już jej śmierć nastąpiła po cichu i trochę niezgodnie z prawem. Już nie ma ścieżki rowerowej, obecnie jest to ścieżka turystyczna. Ale brakuje stosownego oznaczenia, że jest to ścieżka piesza i nie wolno poruszać się po niej na rowerach.

Zgodnie z prawem taka ścieżka jest traktowana jako chodnik, a jak wiadomo po chodnikach rowerem jeździć nie wolno. Czyli burmistrz Kocemba doprowadziła do absurdu, bowiem każdy jadący tą ścieżką rowerem może otrzymać mandat karny za złamanie przepisów ruchu drogowego.

Mamy i wątek kryminalny tej inwestycji. Przy odbiorze tej ścieżki poświadczono nieprawdę. Podpisano, że ścieżka została wykonana prawidłowo i zgodnie ze sztuka budowlaną i wypłacono całość pieniędzy. Tymczasem okazuje się, że jest protokół wykazujący kilkanaście pozycji wad, które wykonawca miał usunąć, gdy temperatura powietrza przez 7 kolejnych dni nie będzie niższa niż chyba 25 stopni i ani razu nie spadnie deszcz.  Tak się składa, że takich warunków nie można się doczekać, bo zawsze spadnie niespodziewany deszczyk, albo temperatura jest za niska. Kto wymyślił taki zapis i dlaczego burmistrz zaakceptowała taki warunek ?