Bez kategorii

Pomału się wyjaśnia jak są wyprowadzane pieniądze z gminnego budżetu przez burmistrz Kocembę i jej klikę. Od lat „robią” radnych w przysłowiowe bambuko traktując ich, jak ludzi bez własnego rozumu. Burmistrz ze swoją kliką wmawiają radnym, że muszą głosować jedną uchwałą na szereg różnych dofinansowań !!!

Od lat przekonują radnych, że wszelkie sprawy finansowe muszą być głosowane w jednym bloku głosowania jednej uchwały. Tak idiotycznego twierdzenia jeszcze nie słyszałem i takich ludzi nie widziałem, aby taka ciemnotę im można wcisnąć, że wydatki na szkołę, opiekę, drogę, sport mają coś ze sobą wspólnego. Aż dziw, że żaden radny do dziś nie poprosił o podstawę prawną takich głosowań.

Chyba, że od tej burmistrz usłyszeli by, że ona tak chce i tak ma być.

Dwóch radców prawnych na których burmistrz wydaje rocznie setki tysięcy złotych potwierdzają to, co wymyśli burmistrz Kocemba. Bloki głosowań nawet w Sejmie to jest określenie, że w jednym czasie zasiada się nad ustawami i uchwałami i nad każdą z nich przeprowadza się osobne głosowanie. To jest nawet jasno i wyraźnie zapisane w statucie Gminy Lubawka w rozdziale 4:

A więc zapis w statucie jest jasny. Nie ma żadnego głosowania jakimś blokiem. Każda uchwała musi być uchwałą samodzielną dotyczącą konkretnej sprawy w formie odrębnego dokumentu i musi zawierać: numer, datę, tytuł, podstawę prawną, treść, organy odpowiedzialne za ich wykonanie, termin wejścia w życie.

A jak to robią w Lubawce ?

Każdy radny zgłasza jakieś potrzeby na rzecz swoich wyborców. Tu załatać dziurę, tu postawić dwie latarnie i tym podobne sprawy, wszystko to kosztuje kilka, najwyżej kilkanaście tysięcy złotych. Ale burmistrz wraz ze swoimi przydupasami przygotowują jedną uchwałę do której wrzucają te wszystkie drobne wydatki i dodają swoje dla swoich ludzi, ale już na setki tysięcy złotych. Przez ostatnie lata tyle pieniędzy poszło w ……., przez zaniechania i przy pomocy radnych.

Radnym wmawiają, że tak musi być i jak chcą, aby te dwie latarnie zostały postawione to muszą zagłosować za całą wielką uchwałą na kilkaset tysięcy złotych. Czy to jest szantaż czy skur…two ?

Czas najwyższy, aby radni skończyli z takim postępowaniem, żeby nie być posądzonymi za współudział w wyprowadzaniu pieniędzy z gminnego budżetu, a te są naszymi pieniędzmi z naszych podatków. Tak samo czas skończyć z opisywaniem wydatków gminnych w formie cyfr określających działy i rozdziały, a powrócić, że każdy wydatek będzie opisany literalnie na co idą pieniądze z naszych podatków.

Ciekawe czy skarbnik gminy odejdzie z urzędu do piątku, nim opiszę ile wydębiła nie należnych jej pieniędzy z naszych kieszeni, czyli z gminnego budżetu ?