Bez kategorii

Pojawiły się zarzuty ze strony koalicji obywatelskiej platformy obywatelskiej, że prezydent Andrzej Duda wykorzystuje w kampanii wyborczej informacje o wypłacie dodatku solidarnościowego tzw. „Dudowego”, a z piątku ogłoszenie wypłaty dla dzieci po 500 złotych na wypoczynek wakacyjny. Czyżby zapomnieli jak 5 lat temu postępował Bronisław Komorowski ?

Kwota 1400 zł dla bezrobotnych zakłada projekt prezydenta i może być jednym z motorów jego kampanii wyborczej.

Prezydent proponuje, by świadczenie w kwocie 1400 zł brutto miesięcznie otrzymały osoby, które były zatrudnione na umowę o pracę i straciły ją 31 marca i później. Osoby te w 2020 r. muszą mieć odprowadzone do ZUS składki za trzy miesiące pracy. Dodatek ma być przyznawany maksymalnie na trzy miesiące.

Kolejną obietnicą prezydenta Dudy jest bon wakacyjny, który rodziny będą otrzymywały na każde dziecko. To będzie 500 zł na każde dziecko w rodzinie do wykorzystania na potrzeby wypoczynku turystycznego, wyjazdów, kolonii, wczasów.

 Platforma krytykuje te posunięcia i twierdzi, że to jest kupowanie elektoratu w nadchodzących wyborach. Szczerze mówiąc jest to kupowanie elektoratu, ale jest to realny pieniądz, który trafi do ludzi.

 Przypomnę platformie jak było w 2015 roku. Po pierwszej turze wyborów, gdy widać było, że prezydent Komorowski może nie uzyskać reelekcji postanowiono zagrać na nucie demokratyzacji  życia społecznego i prezydent Komorowski ogłosił referendum, które miało przynieść mu zwycięstwo w wyborach. Senat rządzony przez platformę w tydzień zaakceptował  rozpisanie referendum na które przeznaczono 120 milionów złotych.

Ostatecznie referendum odbyło się przy znikomym udziale mieszkańców Polski ( ok. 8% uprawnionych wzięło udział w głosowaniu) i kosztowało około 72 milionów złotych.

 Osobiście postulowałem odwołać referendum a pieniądze przeznaczyć na wiercenie studni w miejscach gdzie panowała wtedy susza. Ale platforma grała już wtedy na wybory parlamentarne i nie chciała ustąpić, żeby odwołać referendum.

 Zawnioskowałem także o rozpoczęcie procedury postawienia prezydenta Komorowskiego przed trybunałem stanu za zmarnowanie 72 milionów złotych, ale jak widać poniżej, już na poziomie Prezydium Sejmu zablokowano moją inicjatywę nie nadając jej biegu, oczywiście wszystko tajne bez uzasadnienia.

Dlatego pytam platformę, czy nie widzicie, że kiedyś Wasze działania doprowadziły do zmarnowania pieniędzy na referendum, gdzie pytania były retoryczne ? Obecnie nie możecie zarzucać prezydentowi Dudzie marnowania pieniędzy, gdyż obiecane pieniądze trafią do najbardziej potrzebujących czyli bezrobotnych i dzieci.

Czy oni ( platforma ) są ślepi i nie widzą różnicy w działaniach ? Nawet gdy prezydent Duda przegra wybory to pozostanie po nim korzyść, że ktoś otrzyma jakieś pieniądze, których od platformy trudno byłoby uzyskać. Osobiście nie chciał bym, aby platforma wróciła do samodzielnych rządów, ponieważ powróciła by sytuacja jaka była kiedyś i jaką możemy obserwować w gminie Lubawka, która rządzą niemoty z platformy.