Bez kategorii

Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek. Tak można scharakteryzować dzisiejsze głosowania Rady Miasta Lubawka w sprawie udzielenia burmistrz Kocembie wotum zaufania i absolutorium za rok 2019. Burmistrz ucieszona z absolutorium, a nie zdaje sobie sprawy, że nad jej głową wisi mityczny miecz Damoklesa !!! Radni Lubawki nie ufają burmistrz Kocembie !!!

Wczorajsza sesja rady miejskiej rozpoczynała się w lekko nerwowej atmosferze szczególnie dla burmistrz Kocemby, bowiem po stwierdzeniu przez przewodniczącego rady, że powstał 9 osobowy klub radnych,  burmistrz zrozumiała, że mogą się zakończyć jej harce polegające na „przekupowaniu” (skłanianiu kogoś ku czemuś w zamian za jakąś korzyść ) na swoja stronę pojedynczych radnych. Teraz klub będzie wcześniej ustalał stanowiska w poszczególnych tematach i na zewnątrz głosował jako jedna zwarta formacja.

To że radni uznali, że w jedności siła zaniepokoiło burmistrz do tego stopnia, że burmistrz wypowiadając się, czyniła to w sposób chaotyczny, nerwowy i z dużą ilością yyyyyy eeeeeeee aaaaaaa.

Gdy obrady doszły do punktu o udzielenie burmistrz Kocembie wotum zaufania rozgorzała gorąca dyskusja w której zarzucono burmistrz szereg nieprawidłowości, zaniechań i niewłaściwego sprawowania funkcji burmistrza. Poruszone tematy omówię następnym razem, ale dodam, że właściwie żaden z radnych nie stanął w obronie burmistrz Kocemby.

Burmistrz zdenerwowania wyciąganiem jej brudów na wierzch, uciekła się do obrażenia radnych, jedyny jej obrońca czyli zastępca burmistrza niejaki wyłudzacz gminnych pieniędzy Antoniewski odezwał się i właściwie to strofował radnych, jego słowa pasowały jak kiedyś słyszałem jednego buca i chama, który bronił epitetami swego pryncypała.

Radni wypomnieli tylko część tego co wyprawia ta burmistrz od 5 lat, gdzie jej nadrzędnym celem jest nepotyzm, kolesiostwo i napychanie kieszeni swoich przydupasów i znajomków pieniędzmi z gminnego budżetu. Kolejne nietrafione inwestycje i partacko wykonane doprowadziły budżet gminny na skraj katastrofy finansowej.

Burmistrz sama przyznała, że gminę będzie stać na wydanie na inwestycje tylko 2 miliony złotych. A co będzie w przyszłym roku, gdy dochody spadną o kilkadziesiąt procent ? Burmistrz niedawno przyznała, że dochody gminy w kwietniu spadły o 40%, co będzie do sierpnia, gdy jak przewidują, że dochody z PITu z powodu narastającego bezrobocia mogą spaść o połowę ? Za co wtedy wypłacić pensje urzędnikom, nauczycielom i innym z budżetówki ? Gmina będzie bankrutem, tak jak pomału dzieje się w Kamiennej Górze, że nawet banki odmawiają już udzielania im kredytów ?

Tak wygląda lubawski ratusz od strony południowej. Należy zapytać,  gdzie podziały się pieniądze z aglomeracji wałbrzyskiej, które były na remont ratusza ? Gdzie sa inne pieniądze z aglomeracji, które należą się gminie Lubawka ? Jeżeli członkowie aglomeracji otrzymują środki proporcjonalnie do liczby ludności to powinniśmy mieć na inwestycje około 23 milionów.

Do poruszanych w dyskusji spraw będziemy jeszcze wracać, ale należy jasno stwierdzić, burmistrz Kocemba ma tylko 5 ślepo posłusznych i jej oddanych radnych i to oni jedyni zagłosowali za udzieleniem wotum zaufania dla burmistrz Kocemby, reszta radnych wstrzymała się od głosu, co jest równoznaczne jako nie udzielenie takiego wotum zaufania. Radni przy głosowaniu o udzielenie absolutorium zagłosowali za, aby nie być później ciąganymi po sadach przez burmistrz.

Tak naprawdę absolutorium nie powinno być udzielone, bowiem wiele zadań nie zostało wykonane, a wiele innych wykonano niewłaściwie. Radni obawiali się, że w razie nie udzielenia absolutorium burmistrz zwali winę na nich, gdyż to oni uchwalają wszelkie nowelizacje budżetu nie zastanawiając się nad realiami i dopuszczają do rozrzutnego gospodarowania mieniem i budżetem gminnym.

Tak wiec absolutorium zostało udzielone jednogłośnie, a wotum zaufania nie udzielono. Teraz po drugim już nie udzielonym wotum zaufania radni mogą podjąć uchwałę o odwołaniu burmistrz Kocemby w drodze referendum. Na razie muszą odczekać gdy z sądu administracyjnego wróci sprawa ubiegłorocznego nie udzielenia wotum zaufania, które burmistrz zaskarżyła. Tak w ubiegłym roku jak i obecnie radni nie głosowali nad uchwałą o nie udzielenie wotum zaufania, lecz po prostu nie zagłosowali za uchwałą o udzielenie tego wotum zaufania.

Jak już wyjaśni się sprawa ubiegłoroczna, to nad burmistrz będzie wisiał symboliczny miecz  Damoklesa, gdyż radni w każdej chwili będą mogli przegłosować taką uchwałę o referendum, podobnie jak jest przy absolutorium.

Gdy burmistrz będzie grzeczna i słuchała się radnych to ci pozwolą jej posiedzieć jeszcze w fotelu, a jak nie, to fora ze dwora. Taką pierwszą próbą sił obu stron jak twierdzą wiewiórki, będzie sprawa odwołania zastępcy burmistrza, który za tak wysokie apanaże nie potrafi dobrze pracować, a jego wysoką pensję i nagrody można  przeznaczyć dla pracownika, którego należy znaleźć, aby pisał projekty i wnioski o dofinansowanie różnych inwestycji na terenie gminy Lubawka.