Bez kategorii

OŚWIADCZENIE

Wobec pojawiających się pogłosek, że burmistrz Kocemba jest szantażowana ujawnieniem kompromitujących ją zdjęć, oświadczam, że to nie ja jestem tym szantażystą o co niektórzy się dopytują, pytają nawet dziennikarze z odległych stron.  Nawet w obronie pracowników spółki Sanikom nie używał bym takiej formy nacisku. To że jestem w posiadaniu takich zdjęć i filmów nie świadczy o tym, że byłbym skłonny ich użyć przeciwko burmistrz Kocembie. To są prywatne sprawy i niech takimi pozostaną. Burmistrz Kocemba walczyła w jeleniogórskim sądzie o odebranie mi tych materiałów, bo jak ona sama stwierdziła, wszystko było nagrywane za jej zgodą, jej kamerą i są jej własnością. Oskarżenie mnie, że ja wykradłem jej to z jej komputera zostało obalone bowiem posiadamy różniące się materiały, które mogą skompromitować burmistrz Kocembę. Jedyne co wywalczyła to to, że sąd zabronił mi publicznego rozpowszechniania tych materiałów i tego zakazu przestrzegam. Jeśli chodzi o domniemany szantaż,  to może ktoś inny posiada podobne zdjęcia i filmy i za ich pomocą szantażuje burmistrz Kocembę, aby doprowadziła do powołania na stanowisko prezesa Sanikomu określonej osoby w przeciwnym razie ujawni te zdjęcia i filmy. Wiem, że kompromitujące łóżkowe zdjęcia i filmiki powstawały w Western City na partyjnych imprezach platformy obywatelskiej. To tam działaczki platformy upijały działaczy tej partii nawet wysokiego szczebla( osobiście pytałem się Grzegorza Schetyny, czy przypadkiem nie odwiedzał tego miejsca w takim towarzystwie), pijanych kładły do łóżka rozbierały i trwały wtedy sesje zdjęciowe. Sam osobiście zaproponowałem burmistrz Kocembie, aby dołączyła do tych koleżanek, a nie próbowała na mnie jako na pośle wymuszać określonych zachowań. Mogę więc przypuszczać, że to stamtąd mogą pochodzić kompromitujące materiały i to tamte środowisko można stać za tym domniemanym szantażem. Ale też nie wykluczam faktu, że burmistrz Kocemba sama może rozpowszechniać te plotki, aby tłumaczyć swe głupie postępowanie i jakoby była szantażem zmuszana do odwołania zarządu Sanikomu.

Tak więc proszę nie łączyć mnie z takimi pogłoskami.

 

                                                             Z  poważaniem

                                                                       Henryk Kmiecik