Bez kategorii

Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Art. 61 ust. 1 Konstytucji RP

Partia polityczna do której należy burmistrz Kocemba wyprowadza na ulice setki tysięcy ludzi w obronie Konstytucji, a dlaczego burmistrz Kocemba jako członkini tej partii sama łamie tą Konstytucję ?

W dniu 9 stycznia 2019 roku złożyłem wniosek o wydanie mi skanu wniosku/podania niedoszłego inwestora o sprzedaż gruntu należącego do Gminy Lubawka położonego nad zalewem Bukówka, oraz odpowiedź na ten wniosek/podanie.

Gdy minął ustawowy termin na odpowiedź, a burmistrz rażąco naruszyła ustawę o informacji publicznej, wysłałem  w tej sprawie ponaglenie:

  

Oczywiście minęło kolejne 7 dni i ze strony burmistrz Kocemby nie było żadnego odzewu, dlatego też w dniu wczorajszym potwierdziłem
w urzędzie stosowna pieczęcią złożone dokumenty.

Obecnie, ponieważ z mojej strony wykonane zostały wszystkie obowiązujące procedury, przygotowuję wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o przymuszenie Burmistrz Kocemby do udzielenia odpowiedzi i nałożenia na nią stosownej grzywny.

Zastanawiające jest co się kryje w sprawie tej działki, skoro burmistrz naraża się na taką odpowiedzialność za ukrywanie faktów ?

Czyżby chciano ukryć, że nie dopuszczono do budowy klinki na zalewem, ponieważ grunt obiecany jest komuś innemu, znajomemu burmistrz Kocemby  ?

Czyżby burmistrz uważała, że odpowiedzialność za nieudzielanie odpowiedzi jest dla niej mniej niebezpieczne, niż ujawnienie całej
prawdy otaczającej tą działkę ?

Ale niech burmistrz nie liczy na to, że ukryje informacje być może niebezpieczne dla jej kariery, ponieważ sądy nakazują udzielenie takiej odpowiedzi i nakładają na takich włodarzy kary grzywny.

…………………………………………………………………………….

Informacja publiczna: 2 tys. zł kary dla wójta za rażącą bezczynność.

Sąd kasacyjny podkreślił, że wójt miał obowiązek udostępnić stronie wszystkie żądane dokumenty urzędowe, a jeżeli ich nie posiada, poinformować o tym w terminie 14 dni od otrzymania wniosku. Grzywna została więc nałożona prawidłowo. sygnatura akt: I OSK 620/15.

…………………………………………………………………………………………

WSA stwierdził, że odsyłanie redakcji do BIP, podczas gdy nie ma tam żądanych informacji, narusza rażąco zasady udostępniania informacji publicznej. Wymierzył też burmistrzowi Kartuz 1 tys. zł grzywny za to, że do dnia wydania wyroku nie rozstrzygnął w całości wniosku redakcji. Burmistrz złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jego zdaniem sąd I instancji błędnie uznał, że BIP gminy nie zawiera wszystkich żądanych informacji. A skoro zostały opublikowane w BIP, nie było obowiązku ich przekazywania. NSA (sygnatura akt: I OSK 562/13) podzielił ocenę WSA w Gdańsku i oddalił skargę kasacyjną

………………………………………………………………………………….

WSA uznał, że doszło do rażącego naruszenia prawa i nałożył na burmistrza Baryłę 500 złotych grzywny oraz 100 złotych zwrotu kosztów dla Tomasza Michalczyka. Jak uzasadnił sąd: ,,Bezczynność organu (…) należy ocenić jako rażącą, bowiem udostępnienie żądanej informacji publicznej nastąpiło (…) dopiero po złożeniu przez skarżącego skargi do sądu”. Wyrok jest nieprawomocny, a burmistrz pod koniec czerwca odwołał się do NSA.
Pod koniec lipca WSA rozpatrzył drugą skargę na burmistrza. Wyrok: 500 złotych grzywny za bezczynność z rażącym naruszeniem prawa.

……………………………………………………………………………………………

Grzywna za tajemnice dla pani burmistrz

To jedna z nielicznych spraw, w których obywatel był na tyle zdeterminowany, by po wyczerpaniu wszystkich możliwości skierować przeciwko urzędnikowi prywatny akt oskarżenia i zażądać kary za to, że odmówił mu dostępu do informacji publicznej.

Determinacją taką wykazał się mieszkaniec Rabki-Zdroju, który po latach doprowadził do ukarania burmistrz rządzącej tym miastem karą grzywny w wysokości 5 tys. zł, w zawieszeniu na dwa lata.

…………………………………………………………………………………………..

Burmistrz Trzebnicy ukarany grzywną. Sąd nie miał żadnych wątpliwości

Sąd zobowiązał burmistrza Marka Długozimę do „rozpoznania naszego wniosku w terminie 14 dni, od doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy”. Co więcej, postanowił wymierzyć burmistrzowi grzywnę w wysokości 1000 złotych.

…………………………………………………………………………………..

Jak widać z powyższego sądy są zdecydowane bronić tak Konstytucji,  jak i ustaw, gdy mówimy o rażącym naruszeniu prawa, a to następuje gdy organ np. w ogóle nie odpowiada na pisma.

Określenie odpowiedzialności za nieudostępnienie informacji publicznej ma charakter kluczowy dla całej problematyki dostępu do informacji. Prawodawca zagwarantował każdemu prawo dostępu do informacji publicznej, nakładając równocześnie szereg obowiązków na określone podmioty dysponujące taką informacją. Brak przepisów sankcjonujących realizację tych obowiązków, mógłby doprowadzić do ich niewypełnienia (w praktyce obowiązki te byłyby nieegzekwowalne). Odpowiedzialność za nieudostępnienie informacji na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej przybiera postać odpowiedzialności karnej.

Ustawa o dostępie do informacji publicznej (dalej u.d.i.p.) w art. 23 wprowadza odpowiedzialność karną z tytułu naruszenia obowiązku udostępnienia informacji publicznej (przepisy karne umieszczone bezpośrednio w ustawie poświęconej problematyce prawa dostępu do informacji publicznej nie są wyłącznie polskim rozwiązaniem1). Zgodnie z tym przepisem, kto wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Dlatego też mamy dwa świeże( są i starsze ) przypadki naruszenia prawa przez burmistrz Kocembę i po potwierdzeniu ich wyrokiem WSA skierujemy wniosek o ukaranie jej w trybie karnym z art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej na grzywnę, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Dodam, że taki wyrok będzie skutkował pozbawieniem burmistrz Kocemby możliwości pełnienia obowiązków burmistrza.

Chyba nie opłaci się burmistrz Kocembie ignorowanie przez nią obowiązku udzielania odpowiedzi !

 

hk
05.02.19