Bez kategorii

Narasta konflikt w kamiennogórskim starostwie pomiędzy platformą i pisem. Wobec niemożliwości odwołania starosty platforma postanowiła obniżyć jemu wynagrodzenie. Na wtorkowej sesji ma być przegłosowana uchwała o obniżeniu staroście pensji o 4.500 złotych.

W punkcie 13 porządku obrad wtorkowej sesji zaplanowano podjęcie uchwały Rady Powiatu Kamiennogórskiego w sprawie ustalenia wysokości wynagrodzenia Starosty Powiatu Kamiennogórskiego. Jak twierdzą wtajemniczeni wynagrodzenie starosty ma być obniżone o 4.500 złotych. Ma to być zemsta za to, że platforma nie posiada większości 11 radnych, aby odwołać starostę i w jego miejsce powołać szefową powiatowej platformy zwanej powszechnie zielonym nietoperzem. Członkowie wyższych władz pis-u polecili nie przejmować się tą zagrywką platformy bo w razie obniżenia staroście wynagrodzenia zostanie on powołany w skład jednej z rad nadzorczych z wynagrodzeniem ok. 5 tysięcy złotych netto czyli na rękę. Jak by nie liczył to 4,5 tysiąca brutto daje staroście 3 tysiące na rękę, a w zamian dostanie 5 tys. na rękę. Czy platforma zrobi mu krzywdę ?

Ale dla platformy zrodził się kolejny kłopot ponieważ trójka ich radnych nie będzie mogła wziąć udziału w obradach tej sesji, gdyż jeden z tej trójki przebywa za granicą, a dwoje choruje i nie będą mogli przybyć na sesję. Co prawda wymyślono zdalny udział w obradach sesji co gwarantowałoby platformie potrzebną większość do podjęcia uchwały o obniżeniu wynagrodzenie dla starosty, ale i tu tępe łby platformiane kolejny raz złamali by prawo, co skutkowało by kłopotami finansowymi na radnych przebywających na zasiłku chorobowym i jednocześnie biorącym udział w takiej sesji choćby i w trybie zdalnym.

Radni którzy wezmą udział w sesji nawet zdalnej będą musieli zwrócić zasiłki chorobowe od początku choroby. Prawo jest prawem i w starostwie tylko czekają na tą sesję, aby później powiadomić ZUS o nadużyciu i organy ścigania o wyłudzenie.

Tak więc we wtorek warto obserwować tą sesję bo może dojść do ciekawych wystąpień przeciwników i zwolenników starosty.

A tak na marginesie to warto zapytać lubawskich radnych dlaczego do tej pory nie obniżyli pensji burmistrz Lubawki, która doprowadziła Lubawkę na skraj przepaści finansowej ? W Lubawce większość radnych to osoby powiązane z burmistrz i nie pozwolą obniżyć pensji swej chlebodawczyni ?