Bez kategorii

Na ostatniej sesji rady miejskiej w Lubawce ze strony jednego z radnych padło sakramentalne pytanie: Dlaczego stadion w Lubawce nie zarabia na siebie ? Przecież burmistrz Kocemba przed rozpoczęciem jego remontu zapewniała, że stadion będzie dla gminy złotym interesem, bowiem będą tu przyjeżdżały tłumy sportowców, aby na nim trenować.

Jak opowiadają wiewiórki, była tu kiedyś jedna z drużyn piłkarskich ze Szczecina, czy spod Szczecina, podpisali stosowną umowę i rozpoczęli treningi. W połowie pobytu, chcieli uciekać stąd jak najdalej, administrator tego obiektu nie zapewnił sportowcom tego co zapisali w umowie i byli traktowani jak osoby niepożądane. Z trudem dotrwali do końca tego obozu, ale na pożegnanie zapowiedzieli, że skoro wobec nich nie dotrzymano warunków umowy to i oni nie zapłacą tyle ile zapisano w umowie, ale jedynie tyle na ile pozwolono im korzystać z tego stadionu. Zaczęto sportowców straszyć sądem gdy nie zapłacą tyle ile było zapisane w umowie. Ci postawili się ostro i zgodzili się na sądowe dochodzenie zapłaty odpowiadając, że sami skierują sprawę do sądu o odszkodowanie za nie stworzenie warunków do treningów, które były zapisane w umowie. Wobec takiego blamażu szybko zadziałał ratusz polecając utajnić wszystko, żeby smród o tym nie rozniósł się po Polsce.

Na pytanie radnego dlaczego nikt nie przyjeżdża trenować na lubawskim stadionie zastępca burmistrza ze wstydu nabrał wody w usta, a dyrektor domu kultury jako zarządzający stadionem oświadczył, że nikt nie przyjeżdża ponieważ brak jest zaplecza noclegowego gdzie sportowcy mogli by odpocząć i przenocować.

Wydawało by się zapytać dlaczego dom kultury nie wnioskuje o zakup kontenerów mieszkalnych, które można ustawić na działkach gminnych za stadionem ? Na mapce widzimy te działki i tą oznaczoną linią ciągłą burmistrz chce sprzedać, a linią przerywaną są zaznaczone  pozostałe działki.

Dodać należy, że przed wojną na tych działkach był usytuowany obóz młodzieżowy niemieckiej organizacji RAD.

Natomiast po wojnie aż do lat 70-tych stały na tych działkach domki kempingowe na wynajem i było tam również pole namiotowe. Dlaczego więc do tego nie powrócić, jeżeli to może pomóc „rozruszać stadion” i okolicę ? Nie ma potrzeby budować domki kempingowe bo można kupić używane kontenery morskie, które są przerabiane na kontenery mieszkalne i te można stawiać w każdym miejscu. Takie kontenery w cenie już około 40-50 tysięcy można wykorzystać jako baza noclegowa koło obiektów sportowych i można je ustawiać w różnych konfiguracjach i w dodatku łatwo w razie potrzeby przenieść w inne miejsce. Poniżej kilka rozwiązań wykorzystania takich kontenerów:

Są także oferty gotowych hotelików jak ten poniżej, gdy 14 pokoi kosztuje netto 200.000 złotych z montażem. Wystarczy wykonać instalacje, umeblować i wzorem obiektów przy innych stadionach zarabiać i na noclegach jak i na wynajmie stadionu.

Na rok 2021 przeznaczono na zalew Bukówka ponad  500.000 złotych, czy warto było topić tam kolejne pieniądze zamiast zakupić za te pieniądze 2 kontenerowe hoteliki po 14 pokoi każdy ?

Dlaczego burmistrz nie pomyśli o takich rozwiązaniach ? Dlaczego dyrektor domu kultury nie wnioskuje o przydzielenie środków na taką bazę noclegową jeżeli wie, że to z jej braku stadion nie może na siebie zarobić ? Dlaczego radni zamiast pytać sami nie przesuną w budżecie środków, którymi burmistrz źle gospodaruje na bazę noclegową przy stadionie, która zimą może być także wykorzystana dla narciarzy przyjeżdżających na stok narciarski  ? Czy Lillehammer nadal czeka na swego sportowego konkurenta, czyli Lubawkę ?