Bez kategorii

Mieszkańcy obserwujący prace przy remoncie ulicy Przyjaciół Żołnierza w Lubawce stwierdzają, że prace wykonywane są dobrze. Jedynym mankamentem jest duże opóźnienie tych robót. Nie ma szans aby remont zakończył się zgodnie z umową czyli do końca listopada.

Przez cały okres letni niewiele się działo na tej budowie, a nadzór inwestorski nie kontrolował terminów wykonywania poszczególnych etapów tego remontu. Dzisiaj widzimy, że remont nie ma szans być ukończony w terminie.

Pozostało 10 dni na zakończenie tych prac, ale już widać, że termin zakończenia remontu nie zostanie dotrzymany i to z wyłącznej winy wykonawcy, który miał dość czasu na wykonanie prac, ale ich nie wykonywał zgodnie z harmonogramem. Burmistrz już wcześniej zdała sobie sprawę, ze wykonawca zawalił terminy i wspominała o przesunięciu zakończenia tych robót. Jest to niedopuszczalne, gdy nie ma istotnych powodów, aby usprawiedliwić nie wywiązanie się wykonawcy z umowy która przewiduje odbiory na dzień 30 listopada.

Żeby ponownie nie nastąpiła taka sytuacja jak stało się na budowie ścieżki rowerowej nad zalewem, że wykonawcy naliczono kary umowne, ale ich nie wyegzekwowano i teraz gmina nie ma ani kar umownych ani wykonanych poprawek. Teraz należy zaproponować wykonawcy, że w zamian za przesunięcie terminu zakończenia remontu wykona na swój koszt remont tego małego odcinka od ulicy Szymrychowskiej do ulicy Sportowej.

Mieszkańcy Lubawki oczekują, że radni dopilnują aby zawrzeć z wykonawcą taka umowę: Zamiast kar umownych wykonawca wyremontuje ten krótki odcinek ulicy który widzimy na zdjęciu powyżej. Dla wykonawcy wyjdzie taniej utwardzić tą uliczkę niż płacić każdego dnia około 5 tysięcy z tytułu kar za nie ukończenie remontu w terminie.

Za chęć podobnego przedłużania terminu zakończenia robót burmistrz Boguszowa przesiedział w areszcie prawie 2 lata, czy radni uchronią władze ratusza przed odpowiedzialnością za podobne przesuwanie terminu zakończenia prac bez należytego uzasadnienia ?