Bez kategorii

Media informują nieustannie, że posłowie PO KO są tropie kolejnego konfliktu interesów ministra Szumowskiego. A może by sprawdzili jak ta platforma rządzi w gminie Lubawka i czy u nas nie ma konfliktu interesów zastępcy burmistrza, czyli Antoniewskiego ?

Posłowie platformy wyciągają na światło dzienne kolejne powiązania rodzinne ministra z firmami, które otrzymają ogromne pieniądze z budżetu państwa. Wszystkie powiązania były ukrywane, ale jak wiadomo z czasem wszystko pomału się wyjaśnia. Jeżeli takie sprawy dzieją się na tak wysokich szczeblach to co powiedzieć o konfliktach interesu choćby w małej gminie ?

Wiadomo, że posłowie platformy nie będą ujawniać takich powiązań w gminach rządzonych przez członków ich partii, dlatego musimy sami przypomnieć choćby o jednym takim przypadku.

Dawno, dawno temu, gdy gminą Lubawka rządzili inteligentni i uczciwi włodarze, opłaty wnoszone na rzecz gminy(czynsze, podatki, śmieci) były wpłacane w banku spółdzielczym w Lubawce. W 2014 roku bank z tego tytułu otrzymał od gminy niecałe 4 tysiące prowizji.

Po dojściu do władzy burmistrz Kocemby potrzebowała ona zdobyć poparcie co najmniej połowy radnych, aby móc prowadzić politykę rozdawnictwa pieniędzy i stanowisk. Jednym z takich, których można kupić i przeciągnąć na swą stronę był radny Antoniewski.

Pamiętamy, jak szybko zmienił opcję polityczną i przeszedł na stronę burmistrz popierając ją w najbardziej idiotycznych działaniach nawet tych niezgodnych z prawem. Taka to była prostytucja polityczna radnego Antoniewskiego.

Wkrótce okazało się, że w zamian zmiany opcji politycznej otrzymał wyłączność w przyjmowaniu opłat dla gminy w jego lokalu w którym prowadził agencję ubezpieczeniową. Wszystko to przeprowadzono jak twierdzą wtajemniczeni przez firmę „słup”. Z początku było to 3 tysiące miesięcznie teraz to już jest chyba 5 tysięcy co daje roczny dochód 60 tysięcy złotych.

Czy to przypadkiem nie powstał konflikt interesów, gdy radny dorabia się na gminnym budżecie ?

A czy przypadkiem nie mamy do czynienia z konfliktem interesów, gdy zastępca burmistrz dopuszcza do zbierania opłat dla gminy w jego lokalu ?

Miejmy nadzieję, że wkrótce sprawa rozwiąże się sama i zastępca burmistrza odpowie karnie za oszustwo i wyłudzenie nie należnych jemu diet z gminnej kasy i zostanie usunięty ze stanowiska.

Ale nie tylko on straci stanowisko, bowiem zgodnie z tym co pisałem kilka dni wcześniej, został złożony wniosek o ściganie z urzędu w trybie karnym burmistrz Kocemby za nie powiadomienie organów ścigania o przestępstwie popełnionym przez radnego Antoniewskiego.

Dowody są jednoznaczne i nie do podważenia, bowiem nie ma żadnych dokumentów, które by poświadczyły, że burmistrz wypełniła swój obowiązek, grozi jej za to kara do 3 lat więzienia.

Pamiętamy jak burmistrz Kocemba złożyła do organów ścigania wniosek  o ściganie urzędnika, który przyjął 100 złotych jako korzyść osobistą ?

A tu sprawa dotyczy kilkudziesięciu tysięcy i nie zrobiła nic, bo dotyczy to jej pupilka Antoniewskiego ?

Czy oni naprawdę wierzyli w to, że są bezkarni ?

Nosił wilk razy kilka, poniosą i wilka !!!