Bez kategorii

Mamy 11 dni do terminu ukończenia budowy ścieżki rowerowej nad zalewem Bukówka, a na tej budowie nie widać pracowników firmy budującej ścieżkę. Wszystko rozgrzebane, brakuje mostów, teren wokół tej śmiesznej ścieżki przypomina raczej obraz księżycowy. Inne ścieżki rowerowe szerokie i o nawierzchni asfaltowej powstają w kilka miesięcy, a tu taka mini ścieżka budowana jest już rok i końca nie widać.

W połowie września ubiegłego roku podpisana została umowa na budowę tej ścieżki, jednakże do stycznia nie rozpoczęto tej budowy, choć jak pamiętamy do grudnia nie było zimy, była susza i śmiało można było w te kilka miesięcy wykonać wszelkie prace. Prace ruszyły w styczniu gdy panowały warunki zimowe na przemian z opadami deszczu  co powodowało, że nawet ciężki sprzęt tonął w błocie.

Szybko błędy projektowe wyszły na wierzch, gdy okazało się, że ścieżka szybko ulegnie degradacji ponieważ budowana jest na terenie podmokłym, a miejscami bagnistym, czego nie wziął pod uwagę  projektant, choć za projekt skasował około 140 tysięcy złotych.

Jak widzimy na zdjęciach nie ma postępu robót na tej budowie i zamiast teraz być już robiona kosmetyka wokół ścieżki, aby inwestor mógł odebrać prace to sama ścieżka nie jest na etapie końcowym budowy.

Brakuje także mostów, a przy dojeździe do mostu na Bobrze obsuwa się wykonany nasyp i do dzisiaj nie poprawiono tego, aby uchronić w przyszłości ścieżkę przed rozpadem.

Powyżej widzimy ścieżkę od strony Paprotek, wszyscy zachodzą w głowę jak tam mogą minąć się 2 rowery ? Czy to jest rozsądne, żeby wydawać blisko półtora miliona złotych na takie coś co nie zostanie dopuszczone do użytku bo jak wypowiedziała się komenda główna policji ścieżka rowerowa o szerokości 1,5 metra może być tylko jako jednokierunkowa, dwukierunkowa musi mieć minimum 2 metry. Wobec tego nie gmina nie uzyska dotacji do tej ścieżki. Faktem jest, że w ramach  tej samej umowy Zaler wykonał po swojej stronie ścieżkę o szerokości 3,5 metra, jak więc mogą odebrać taką mini ścieżkę ? Słowa burmistrz Kocemby, że poszerzy tą ścieżkę do 2 metrów można między bajki włożyć.

Na zdjęciu powyżej widzimy na pierwszym planie w cieniu wykopany poprzeczny rów, który ma za zadanie odprowadzać wodę z tego podmokłego terenu. Czy za to zapłacono wykonawcy te blisko 120 tysięcy dodatkowych pieniędzy, żeby wykopał taki rów ?

Gdzie jest projekt wykonania prac za tą kwotę blisko 120 tysięcy złotych ? Czyżby nawet nie było takiego dokumentu i będzie kolejne wyrzucenie pieniędzy w błoto ?

Dobrze, że prokuratura po zapoznaniu się z dokumentami wszczęła śledztwo w sprawie niegospodarności popełnionej przez burmistrz Kocembę i radnych związanych z burmistrz Kocembą, gdy zamiast pokryć koszty prac wynikłych ze złego projektu z ubezpieczenia projektanta,  to postanowili zapłacić z budżetu gminnego. Żeby uchronić kamiennogórską  prokuraturę i policje przed naciskami ze strony burmistrz Kocemby i jej partyjnych przełożonych zawnioskuję o przeniesienie śledztwa do innej prokuratury, wtedy można postawić tej klice zarzuty popełnienia niegospodarności i skazać ich za doprowadzenie gminy do dużych strat finansowych.

Co dalej z tą „ścieżką rowerową” ? Na ten temat powinna burmistrz posłuchać co mówią wszyscy, którzy odwiedzają tą budowę. Za takie wykonanie nie będzie odbioru i zwrotu jakiejkolwiek dotacji z powodu zbudowania ścieżki niezgodnej z parametrami ustalonymi dla ścieżek rowerowych przez ministerstwo.

Proponuję zgłosić ten temat do telewizyjnego programu „ Kto Was tak urządził ? ”.

Wtedy się wyjaśni, że to burmistrz Kocemba zrobiła gminę na szaro i miliony poszły w błoto, ale za to wielu jej znajomych przytuliło niezłe pieniądze.