Bez kategorii

Lubawski urząd swoiście podziękował wędkarzom za wyrażenie zgody na budowę ścieżki „rowerowej” wokół zalewu Bukówka. W podzięce za zgodę zakał im wjazdu nad zalew.

Przed rozpoczęciem budowy ścieżki rowerowej wokół zalewu Bukówka urząd w Lubawce musiał mieć na tą budowę zgodę wędkarzy, którzy dzierżawią wody zalewu i je zarybiają. Na spotkaniu w domu kultury obiecywano wędkarzom złote góry i rozwijano im wizje dobrego dojazdu do brzegu zalewu, aby móc dowieźć cały sprzęt służący wędkowaniu. Tymczasem teraz na wszystkich drogach dojazdowych do zalewu pojawiły się znaki „zakaz ruchu”. W ten sposób wędkarze zostali pozbawieni prawa dojazdu ze sprzętem nad zalew i muszą pozostawić wszystko w odległości od 1 do 2 kilometrów i noszenie wszystkiego na własnych plecach choć i to jest niemożliwe, gdy waga całego sprzętu przekracza 100 kilogramów.

Wędkarze są przerażeni ponieważ za wjechanie poza ten znak grozi mandat w wysokości 250 złotych i 5 punktów karnych, a takie znaki stoją na wszystkich gminnych drogach wewnętrznych i nawet na drogach polnych. Jest to o tyle dziwne, że przepisy i kary wynikające z kodeksu drogowego nie mają zastosowania dróg polnych. Wędkarze powinni postarać się o opinię prawną na ten temat i wystosować do radnych petycję o zlikwidowanie zakazów, które ustawiono wbrew ustaleniom pomiędzy urzędnikami ratusza, a samymi wędkarzami.