Bez kategorii

Kto ma zarobić na oddaniu budynku byłej szkoły do TBS Kamienna Góra ? Burmistrz Kocemba usilnie działa nad tym aby budynek po szkole trafił w ręce jej kolegi prezesa TBS, a ślad za tym z gminnego budżetu przekazać miliony złotych na remont budynku, który będzie własnością TBS i gmina nie będzie miała nic do powiedzenia.

Ostatnio pojawiały się informacje, że burmistrz Kocemba wraz ze swymi akolitami prowadzą przygotowania do oddania po prostu za darmo budynku zamkniętej szkoły do kamiennogórskiego TBS, który jak wiadomo chce na własność budynków i do tego grubych pieniędzy na ich remont. Gdy na ogrodzeniu tej szkoły pojawiła się tablica, że budynek został wyłączony z użytkowania to tknęło mnie, że jest to jakiś szwindel ( tym bardziej, że zastępca Antoniewski przyznał się, że prowadzą rozmowy na ten temat z TBS ), żeby to sprawdzić wystąpiłem o informacje na ten temat.

Gdy ratusz udawał, że to nie ich sprawa wniosek o informacje trafił do ZGM Lubawka, jako opiekuna tego obiektu, poprosiłem o dokumenty dotyczące wyłączenia tego budynku z użytkowania, bo takie dokumenty wydaje nadzór budowlany.

Zaraz po tym zniknęła tablica informująca o wyłączeniu budynku z użytkowania i pojawiła się jedynie tablica z zakazem wstępu. Czyli zaczęto zacierać ślady, że zaczęły się działania prywatyzowania tego budynku po tej szkole i ktoś się wystraszył, że wyjdzie na wierzch to mataczenie i być może jakieś korupcyjne działania.

Z odpowiedzi jaką otrzymałem wynika, że tzw. wyłączenie z użytkowania nie ma żadnych podstaw prawnych i było jedynie ściemą przed dalszymi działaniami prowadzonymi do prywatyzacji tego budynku gdy gmina nie zobaczy z tego tytułu złamanego grosza.

Co do utrzymania tego budynku w należytym stanie technicznym to ZGM jak zwykle nie potrafi sobie nawet poradzić z tak prostą sprawą, jak wstawienie szyb(widać na zdjęciu wybite) i z tego powodu stropy narażone są na zalewanie ich wodą deszczową co przełoży się na ich gnicie.

Burmistrz Kocemba od dawna nosiła się z zamiarem oddania tego budynku do TBS, przecież pamiętamy jak walczyła z radnymi, aby nie wykonywać projektu adaptacji tej szkoły na cele mieszkaniowe, dopiero decyzja rady, że projekt musi być wykonany oddaliła na chwilę widmo oddania budynku w ręce jak to mieszkańcy określają jakiejś prywatno – rodzinnej firmy.

Kamiennogórski TBS prowadzi taką taktykę, żeby gminy oddawały im nieruchomości na własność i dokładały do tego połowy pieniędzy na przeprowadzenie remontu, to z tego powodu poprzedni burmistrz Kamiennej Góry zerwał współpracę z tym TBS-em. W TBS jest tak, że należy dać im budynek, dać połowę pieniędzy na remont, a oni później są właścicielami mieszkań i wynajmują je po wysokich cenach,  zarabiając na tym krocie, a gmina nic z tego nie ma.

Typowe wyprowadzanie majątku gminnego, ale jak widać takie działania burmistrz Kocembie i jej klice się podobają, bo nie muszą pracować nad adaptacją budynku na mieszkania i swoje wysokie pensje i tak mają.

Przypomnieć należy, że gmina Lubawka jest mini udziałowcem tego TBS i kilkanaście lat temu wstępując do niego wniosła aportem budynek byłego przedszkola w Chełmsku Śląskim w którym w ciągu kilku lat miało powstać 17 mieszkań. Jakby TBS chciał być firmą wiarygodną to niech wpierw wywiąże się z remontu tego byłego przedszkola.

Jak widać na zdjęciu powyżej budynek tego przedszkola stoi i niszczeje, bo TBS bez pieniędzy gminnych nic nie zamierza robić. To samo może czekać budynek szkoły w Lubawce, jeżeli gmina nie da im 4-5 milionów złotych na adaptację tego budynku na mieszkania, które i tak będą własnością TBS-u. Drugi wariant to, że budynek szkoły będzie dla TBS zastawem pod kolejny zaciągnięty kredyt.

Jednakże mamy inne wyjście na przeprowadzenie adaptacji tej szkoły na mieszkania. Robiony jest projekt tego remontu, po jego skończeniu zrobić podział budynku na pojedyncze mieszkania i sprzedać je tanio jako przeznaczone do remontu i nabywcy tworzą sobie wspólnotę i remontują na swój koszt. Gmina nie musi dawać pieniędzy na remont, a przeciwnie, ma z tego tytułu nieduży dochód, ale szybko też powstaną nowe mieszkania bez angażowania pieniędzy z gminnego budżetu.

Teraz wszystko w rękach radnych i miejmy nadzieję, że nie dopuszczą do sytuacji,  gdy gmina ma wydawać krocie na coś co później nie będzie jej własnością.