Bez kategorii

Koronawirus. Nie należy pytać, czy do nas dotrze, ale kiedy dotrze do Polski, na Dolny Śląsk, do gminy Lubawka. 1000 kilometrów dzieli Lubawkę od chorych w północnych Włoszech. Przyjedzie jeden zarażony i w kilka dni może zarazić setki, tysiące osób.

W północnych Włoszech już 11 gmin odcięto od kontaktu ze światem, jest już kilkaset osób zarażonych tym wirusem, a 7 osób zmarło. Na całym świecie zmarło już blisko 3 tysiące osób.

Koronawirus jest tak niebezpieczny głównie z powodu dużej zaraźliwości, bo może przenosić się z człowieka na człowieka drogą kropelkową oraz przez bezpośredni kontakt z chorą osobą. Drugi powód to zjadliwość wirusa, który powoduje dużą śmiertelność. Niestety nie ma szczepionki przeciwko koronawirusowi, na razie żaden kraj nie dysponuje lekiem, który by go powstrzymał.

Koronawirus to wirus atakujący drogi oddechowe. Swoją nazwę zawdzięcza widocznej w powiększeniu strukturze osłonki wirusa, która przypomina koronę. Okres wylęgania wirusa może trwać do 14 dni. W tym czasie podróżujący z obszarów wysokiego ryzyka powinni obserwować swój stan zdrowia. Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega, że w przypadku pojawienia się symptomów takich jak: gorączka powyżej 38 stopni Celsjusza, kaszel, duszność to każdy powinien skontaktować się z lekarzem, który poinstruuje go o dalszych działaniach. Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu.

Premier Mateusz Morawiecki zorganizował dziś spotkanie z wojewodami i wojewódzkimi inspektorami sanitarnymi w sprawie koronawirusa. Ustalono jakie środki podjąć, aby bronić się przed wędrującym po świecie wirusem.

W większości krajów europejskich mieszkańcy wykupują żywność ze sklepów obawiając się, że gdy zostanie wprowadzona kwarantanna to może brakować dostaw żywności.

Czy i my powinniśmy przygotować się na taką ewentualność ?

Myślę że warto zaopatrzyć się w maseczkę.

Najprostsze można zakupić w internecie, jeszcze są dostępne, ale w wielu krajach brakuje takich maseczek i ich cena wzrosła kilkukrotnie. Poniżej widzimy, że za jedną maseczkę trzeba zapłacić 5 złotych, ale już przy zakupie 10 to cena jednej maseczki spada do 3 złotych.

Może by tak zarządzanie kryzysowe w gminie zakupiło hurtowo kilka tysięcy maseczek to cena zakupu spadnie być może do 1,5 zł, a mieszkańcom można odsprzedać np. po 2 złote.

Bądźmy przezorni przed dotarciem wirusa.