Bez kategorii

Kolejna spartaczona inwestycja w gminie Lubawka. Tym razem remontowaną ulicę Przyjaciół Żołnierza zamiast wykonać na szerokość 6 metrów wykonano na 5 metrów i samochody mają kłopot z wyminięciem się. Burmistrz obarcza winą urzędników, którzy już nie pracują i radzi aby przy mijaniu się wjeżdżać na chodnik.

Na czwartkowej sesji radni zwrócili uwagę, że mieszkańcy źle się wypowiadają o remoncie tej ulicy, że ulica została wykonana tylko na 5 metrów szerokości, co uniemożliwia swobodne mijanie się samochodów. Jak twierdzi burmistrz, ulica została dostosowana do jazdy po niej ciężarówek o tonażu do 40 ton, tymczasem z jadącą ciężarówka nie jest łatwo się minąć. Widoczna na zdjęciu ciężarówka zatrzymała się i aby ją ominąć nawet samochodem osobowym ryzykuje się co najmniej uszkodzeniem boku auta i lusterka, a co się dzieje gdy ciężarówka jest w ruchu ?

Tymczasem okazuje się, że wykonawca prowadzi prace zgodnie z projektem i to projekt określił szerokość na 5 metrów, a sam projekt do realizacji zatwierdziła burmistrz Kocemba. Zdenerwowana burmistrz oświadczyła, że zatwierdzając projekt nie zwróciła uwagi jaka jest zapisana szerokość ulicy, ponieważ koncepcję remontu przygotował były już pracownik referatu inwestycji i to on omyłkowo wpisał 5 metrową szerokość.

Burmistrz w swych wyjaśnieniach pogubiła się już całkowicie i wpadła na szalony pomysł. Auta aby się mijać bez kolizji będą mogły wjeżdżać na chodnik bowiem specjalnie wbudowano niskie krawężniki, żeby można było na nie najeżdżać.

Lecz wjeżdżanie na chodnik należy między bajki włożyć, jak widać na zdjęciu powyżej, przy mającym powstać chodniku krawężniki są posadowione wysoko, a te niskie są po drugiej stronie, gdzie zamiast chodnika ma być zieleń miejska. Jak więc samochody mogą jeździć po nie utwardzonym  terenie, niszczyć zieleń i zapadać się w grząskim terenie ? Zresztą kto będzie ciężarówką wjeżdżał na chodnik po którym idą ludzie i gdy chodnik nie jest dostosowany do tego, aby wjeżdżały na niego 40 tonowe ciężarówki  ?

Czy burmistrz nie zażąda teraz od radnych, aby dali kolejny milion na utwardzenie dodatkowego pasa metrowej szerokości po stronie przeciwnej jak jest chodnik ?

Jest też sprawa odpowiedzialności karnej za niedopełnienie obowiązków i zatwierdzenie wadliwego projektu co wypełnia znamiona przestępstwa z art. 231 Kodeksu karnego. Radni jako przedstawiciele mieszkańców powinni podjąć uchwałę o skierowaniu tej sprawy do organów ścigania w celu ustalenia winnego takiego zaniedbania. Wtedy radni są stroną pokrzywdzoną i mogą kontrolować przebieg śledztwa, gdy poszczególni mieszkańcy czy pojedynczy radni takich praw nie posiadają.

Wielu się zastanawia po co wydaje się tyle milionów na remont ulicy po której nie będzie można swobodnie jeździć ?