Bez kategorii

Kiedy Mieszkańcy Chełmska Śląskiego doczekają się u siebie gazu ? Pytanie jest jak najbardziej na czasie w związku z tym, że wkrótce może zostać wydany zakaz używania pieców opalanych węglem.

Przed kilku laty zbierano w Chełmsku Śląskim podpisy w sprawie doprowadzenia do tej miejscowości gazu ziemnego. Większość mieszkańców podpisała się pod tym wnioskiem do PGNiG o doprowadzeniu gazociągu do Chełmska Śląskiego. Wtedy otrzymano odpowiedź negatywną,  ze względu na duże koszty wykonania tego gazociągu.

Obecnie po wybudowaniu gazoportu pojawiła się szansa na gazyfikację miejscowości pozbawionych gazu poprzez wykonywanie stacji zasilających lokalne  tzw. „wyspowe” sieci dystrybucji gazu. Gaz LNG (gaz ziemny skroplony) jest idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy nie mają dostępu do sieci gazu ziemnego. Skroplony gaz ziemny LNG może zostać użyty do wielu celów, jednakże najbardziej popularnym jest używanie go do celów grzewczych. Budowę stacji w poszczególnych gminach poniesie Polska Spółka Gazownictwa. Gaz będzie dowożony do nich cysternami. Koszt budowy przyłączy będzie leżał po stronie odbiorców. Cena gazu LNG będzie taka sama jak w przypadku dostarczania liniowego. Stacje regazyfikacji funkcjonują na Dolnym Śląsku obecnie w dwóch gminach: Świętoszów i Mieroszów.

Stacje powstają jednak wyłącznie w tych gminach, w których będzie odpowiednia liczba odbiorców, by inwestycja była opłacalna. Trzeba uwzględnić opłacalność inwestycji. Jeśli w danej gminie będzie tylu potencjalnych odbiorców gazu, że budowa stacji i sieci doprowadzającej będzie ekonomicznie słuszna, to taką inwestycję zrealizują.

W końcu wiadomo, na jakich zasadach można doprowadzić gaz do miejscowości danej gminy. Niestety kto nie ma dostępu do dużych sieci gazowych, ten musi poszukiwać tańszych rozwiązań.  Trzeba się liczyć z tym, że tylko większe miejscowości  mogą liczyć na dostęp do gazu. A Chełmsko Śląskie do małym się nie zalicza, dodatkowo przy tak zwartej zabudowie koszty instalacji dystrybucyjnej są dużo niższe niż w terenach o rozproszonej zabudowie. Dobrze byłoby, żeby mieszkańcy Chełmska Śląskiego mieli możliwość wymienić piece węglowe na gazowe, tym bardziej, ze wkrótce może być całkowity zakaz ogrzewania domów i mieszkań węglem.

Na ochronę środowiska są teraz duże pieniądze do zagospodarowania, choćby po gazyfikacji, na wymianę sposobu ogrzewania mieszkań i domów( do 10 tysięcy na wymieniany kocioł), a przez to nastąpi poprawa jakości powietrza, którym wszyscy oddychamy.

Należy w trybie pilnym rozeznać jakie są szanse na dzień dzisiejszy przeprowadzenia gazyfikacji Chełmska Śląskiego, czy to doprowadzenia gazociągu, czy stacji regazyfikacji LNG. Sprawa gazyfikacji i tak będzie musiała być w przyszłości rozwiązana, bowiem w centrum Chełmska nie ma szans, aby stawiać indywidualne zbiorniki z gazem.

Półtora roku temu w tej sprawie interpelował do burmistrz Kocemby radny Mariusz Zbrzyzny, do którego zgłaszali się mieszkańcy Chełmska Śląskiego chcący doprowadzenia gazu do ich domostw.

Odpowiedź jaką otrzymał była lakoniczna i stwierdzająca, że urząd  wystąpił do PGNIG-e, aby to oni dla urzędu przedstawiali jakieś propozycje gazyfikacji Chełmska. Jaka to szlachta rządzi ratuszem, że może łaskawie wyrazić zgodę na wykonanie gazyfikacji, oczywiście chyba pod warunkiem, aby nie trudzić władz gminy Lubawka bo jak widać ona nie ma zamiaru być gorliwa do pracy.

Dodać należy, że od tamtej pory radny nie otrzymał dalszych informacji, nawet tej co odpowiedziało PGNiG-e w tej sprawie.

Czekamy, że ratuszowe lenie pochwalą się co dalej poczyniły w tej sprawie.