Bez kategorii

Jakie jest drugie dno ze sprzedażą byłej szkoły w Lubawce. Czy będzie to sprawa dla reportera czy prokuratora ? Zastępca burmistrz Lubawki od dawna zapowiadał, że ma znajomego, który chętnie kupi tą szkołę. Do przetargu jako prezent dla znajomego inwestora dołączono kolejną działkę znajdującą się za rzeką.

Na mapce powyżej widać z prawej strony 13 arową działkę na której stoi szkoła, a w lewym górnym rogu widać prawie 5 arowa działkę. Dojazd do szkoły jest z ulicy Bocznej, natomiast 5 arowa działka przynależy do ulicy Wodnej. Komu postanowiono sprawić prezent i dodano działkę, która jest w pełni uzbrojona i znajduje się praktycznie w centrum Lubawki.

Jak widać z powyższego obie działki stanowią oddzielne nieruchomości z oddzielnymi księgami wieczystymi i w interesie urzędu powinny zostać sprzedane oddzielnie, aby gminny budżet zasilić pieniędzmi ze sprzedaży. Jak twierdzą wtajemniczeni gdyby sprzedawano oddzielnie to znalazł by się chętny i kupił by tą mniejszą działkę tak wiele wartą z racji centralnego położenia i pełnego uzbrojenia, a tak połączono w jeden przetarg, aby uniemożliwić zakup 483/1 przez inne osoby niż ustalona już znajoma osoba burmistrzów.

Jak to się dzieje i dlaczego, że urząd sprzedaje działki pod budowę domów pod Świętą Góra po 10-15 tysięcy złotych za ar powierzchni, gdy to są działki bez utwardzonej drogi dojazdowej, bez energii elektrycznej, bez wodociągu i kanalizacji, a w tym przetargu sprzedaje się działki po niecałe 2 tysiące złotych ?

A co na to radni, którzy pozwolili na taką łączoną transakcję, aby ktoś zaliczał interesy życia ? Gdzie jest słowo radnych, że szkoła miała być przeznaczona na mieszkania komunalne na które czeka w gminie wiele osób ?