Bez kategorii

Jak to w ubiegłym roku burmistrz Kocemba piała z zachwytu, że w Paczyniu buduje wiatę turystyczną, choć mieszkańcy gminy woleliby, by zbudowała jakiś blok mieszkalny czy przedszkole, ale dobra i choć wiata na początek. Turyści mieli tu tłumnie przybywać, a co mamy dziś ?

Wiata stoi wiecznie pusta. Wykonawca tej wiaty spisał się na medal, wykonał swą pracę wzorowo, ale czy burmistrz potrafi ściągnąć tu jakiegoś turystę ?

Zapomniała burmistrz o jednym. Nie wystarczy postawić ładną wiatę, ale trzeba zadbać także o otoczenie i drogę, którą można dotrzeć do tej wiaty. Mieszkańcy poskarżyli się, że nie mogą doczekać się kiedy biegnąca przez ich miejscowość droga zostanie naprawiona. Tak się składa, że przed samą wiatą dziury obnażają niemrawość urzędu w dbaniu o drogi gminne, czego przykładem jest ta droga w Paczyniu.

Jest pewna analogia do tej dziurawej drogi, bo gdzie się burmistrz Kocemba nie pojawi, tam zaczynają się problemy i to nie tylko z remontami dróg. Przypomnę, że gdy burmistrz Kocemba była starostą kamiennogórskim to powiatowa droga prowadząca do Paczynia była w takim stanie, że więcej było na niej dziur niż samego asfaltu. Mieszkańcy byli ciągle zbywani i jeździli tą drogą 10 na godzinę, żeby nie zniszczyć sobie samochodów. Gdy odeszła ze starostwa to nowy starosta wyremontował ta drogę gruntownie.

Obecnie  drogą gminną w Paczyniu zawiaduje burmistrz Kocemba i powtarza się poprzedni scenariusz, droga jest zniszczona i burmistrz nie chce przeprowadzić nawet remontu cząstkowego, aby pokleić dziury. Czy mieszkańcy muszą czekać aż będzie nowy burmistrz i ten naprawi drogę tak,  jak nowy starosta naprawił drogę dojazdową do Paczynia ?

Dodać należy, że jak mówią mieszkańcy  Paczyń ma swego radnego, ale ten nie bardzo garnie się do tego, żeby zmusić władze do choćby połatania dziur, jego bardziej interesuje wspieranie tej burmistrz, aby tylko mu regularnie przelewała dietę radnego na konto.