Bez kategorii

Jak to burmistrz Kocemba sama na siebie ukręciła bicz. Teraz będzie musiała odpowiedzieć za świadome naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych. Gdy to się potwierdzi orzeczeniem to może być pozbawiona pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem finansami publicznymi, czyli nie będzie mogła pełnić funkcji burmistrza !!!

Sprawa trwa już ponad 3 lata, czyli od momentu, gdy otrzymałem do moich rąk wyrok sądowy dotyczący ówczesnego radnego Sławomira Antoniewskiego. W świetle tego wyroku były radny Antoniewski utracił mandat radnego i powinien zgłosić do rady fakt iż taki wyrok zapadł i się uprawomocnił. Wtedy ukrył to i nadal bezprawnie zresztą, pełnił mandat radnego pobierając z tego tytułu nienależne mu diety radnego.

Gdy trzy lata temu na sesji rady zabrałem głos w tej sprawie informując radnych o tej sprawie, to spanikowana burmistrz Kocemba zmusiła przewodniczącą rady, aby odebrała mi głos, żeby nic więcej nie przedostało się do wiadomości radnych i opinii publicznej.

To na tej sesji burmistrz Kocemba podjęła oficjalnie informacje o wyłudzeniu przez radnego nienależnych mu diet radnego.

Wtedy burmistrz Kocemba powinna wystąpić do radnego o zwrot nienależnie pobranych diet, wraz z odsetkami. Ale burmistrz bojąc się, że obciążając radnego nakazem zwrotu pieniędzy, może utracić  większość głosów w radzie, co znacznie utrudni jej rządzenie gminą jak udzielny książę nie poczyniła żadnych działań chroniąc tego radnego przed obowiązkiem zwrotu tych pieniędzy.

Gra dla tej grupy trzymającej władzę była warta świeczki, gdyż radny z odsetkami musiałby zwrócić 50 do 60 tysięcy złotych.

Burmistrz Kocemba swym zaniechaniem doprowadziła do tego, że sprawa zwrotu tych pieniędzy przedawniła się i teraz burmistrz nie może już wystawić nakazu zwrotu pieniędzy.

Jednak burmistrz zapomniała o jednym, nie przedawnia się jej działanie na szkodę gminy i te jej działania wobec tamtego radnego noszą znamiona naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

Oto co na ten temat stanowi prawo:

1.1.2. Naruszenie dyscypliny finansów publicznych Naruszeniem dyscypliny finansów publicznych jest popełnienie czynów określonych w art. 5 – 18 ustawy.

1) Art. 5 ustawy określa jako naruszenie dyscypliny finansów publicznych popełnienie czynów polegających na:

  1. d) niedochodzeniu należności Skarbu Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub innej jednostki sektora finansów publicznych

Zaniechanie ustalenia należności to czyn polegający na braku działania lub rezygnacji z działania w tym zakresie wbrew obowiązkowi.

Dopuszczenie do przedawnienia należności jest zachowaniem polegającym na zaniechaniu działań, a także podjęcia we właściwym terminie stosownych kroków, które by zmierzały do realizacji przysługującego jednostce samorządu terytorialnego roszczenia o zapłatę świadczenia pieniężnego skutkującego tym, że po upływie określonego terminu może nastąpić uchylenie się przez dłużnika od zaspokojenia tego roszczenia.

3.3.Czynności sprawdzające i postępowanie wyjaśniające oraz wniosek o ukaranie Szczególną rolę w postępowaniu o naruszenie dyscypliny finansów publicznych odgrywa rzecznik dyscypliny finansów publicznych. Rzecznik dyscypliny na podstawie zawiadomienia o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych podejmuje dwuetapowe działania: – czynności sprawdzające oraz – postępowanie wyjaśniające.

W świetle powyższego moim zdaniem doszło do złamania dyscypliny finansów publicznych, dlatego też, aby dalej nie dywagować nad tym tematem, zasadnym jest powiadomienie Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych, aby przeprowadził stosowne czynności sprawdzające oraz postepowanie wyjaśniające.

Wtedy się wyjaśni, czy opłaciło się burmistrz Kocembie osłanianie swego kolegi i spowodowanie strat w budżecie gminnym.

 

hk
05.05.19

PS

Po telefonie Czytelnika pytającego jak to jest możliwe, aby nie można było ściągnąć tych pieniędzy od radnego, dodaję, że możliwość wystawienia nakazu zwrotu tych pieniędzy ma tylko burmistrz. Po wystawieniu nakazu, gdy pieniądze nie zostają zwrócone sprawę kieruje się na drogę sądową, a tam sąd na podstawie tamtego wyroku wydaje nakaz zapłaty bez dodatkowych wyjaśnień. Ale jeżeli burmistrz nie chce wystawić takiego nakazu, to nikt nie może  go do tego zmusić. Podobny przypadek jest z burmistrz Kocembą, która gdy była starostą kamiennogórskim wyłudziła z kasy starostwa nienależne jej ryczałty samochodowe i obecny starosta także nie wystawia dla niej nakazu zwrotu tych pieniędzy, chociaż dokumenty są, że do wyłudzenia doszło. To tylko zwykłego człowieka będą ścigać za 10 złotych, gdy sitwy wyłudzają i nawzajem się kryją przed odpowiedzialnością.