Bez kategorii

Jak gminna wieść niesie, najbliższa środa ma być w gminie Lubawka przełomowa dla sportu. Działacze i sympatycy sportu ciekawi są jakie w tym roku będzie dofinansowanie dla poszczególnych klubów oraz dyscyplin sportowych. Czy będzie to ponownie żałosna jałmużna jak w roku ubiegłym ?

Mieszkańcy, kibice jak i działacze sportowi zastanawiają się czy będzie zwiększona pula środków finansowych i czy będzie to na Radzie Sportu sprawiedliwie dzielone, czy raczej ponownie gminna polityka będzie święciła triumfy i zamiast rozdzielać racjonalnie to znów będzie to dzielone uznaniowo ?

Mamy 5 klubów  piłkarskich w gminie: B klasa w Opawie, Chełmsku, Miszkowicach, Okrzeszynie (po 1 drużynie) i Orła Lubawkę (7 drużyn, w tym seniorzy w okręgówce z szansą na grę w 4 lidze!). W roku 2019 Chełmsko Śląskie otrzymało 48.000 złotych, Lubawka 50.000 złotych, pozostali chyba po 5.000 złotych. Większość zadaje pytanie czy podział był sprawiedliwy i wystarczający. Działacze Orła Lubawka są załamani, wyjazdy juniorów w Lubawce po 40-50 km, seniorów po 80-100 km i z racji dużych kosztów wyjazdów na mecze kasa świeci pustkami.

Wszyscy się zastanawiają dlaczego obecne dotacje są niższe niż te sprzed kilkunastu lat.

Mamy także jedną drużynę perełkę, która jest słynna w Polsce. Jest  to drużyna piłkarska dziewcząt z Miszkowic, które jeżdżą na meczy po całej Polsce i stąd gmina Lubawka jest postrzegana jako ta która utrzymuje taką drużynę. Jednak to tylko pozory, ponieważ władza gminna traktuje tą drużynę po macoszemu i skąpi im pieniędzy na opłacenie tych wyjazdów.

Sprawdziłem jak takie dzielenie pieniędzy na sport odbywa się w innych gminach.

Dla przykładu podam podobna gminę jak nasza. Jest to niedaleka gmina Mirsk, która liczy mniej mieszkańców niż nasza bo zaledwie około 9 tysięcy. Ale gmina Mirsk lepiej dba o swoich mieszkańców i zaspokojenie ich potrzeb, bo w budżecie gminnym na te cele zaplanowali blisko 300 tysięcy złotych. A poniżej można przeczytać jak postanowili rozdzielić te pieniądze.

Być może naszym zawodnikom, działaczom i kibicom łza się w oku zakręci, że inni potrafią myśleć racjonalnie o rozwoju sportu i dbają o to, a u nas wręcz odwrotnie,  tnie się na wszystkim, obniża dotacje. Co w Orle by powiedzieli gdyby dostali 150 tysięcy złotych dofinansowania ? Pewnie takie władze chwalili by po wszystkich odpustach.

Poczekajmy do środy, zobaczymy jakie decyzje zapadną, czy będą chwalić czy będą ganić włodarzy gminy, ale z tego co wiem niewiele pieniędzy będzie na sport,  bo mamy taką władzę, że woli wydać pieniądze na imprezowanie niż dać młodzieży, żeby mogła się zdrowo rozwijać.