Bez kategorii

Impotent moralny i moim zdaniem lokalny troglodyta czyli zastępca burmistrza Sławomir Antoniewski może wkrótce stanąć ponownie przed sądem. Za oszustwo i wyłudzenie z gminnego budżetu dziesiątek tysięcy złotych grozi mu od 1 roku do 10 lat więzienia.

Także w nadchodzącym tygodniu padnie wniosek o ściganie w tej sprawie samej burmistrz Kocemby za ukrywanie tego faktu wyłudzenia tych pieniędzy  i nie występowanie do Antoniewskiego o zwrot wyłudzonych pieniędzy. Z odsetkami może to być ponad 80 tysięcy złotych.

Obecny zastępca burmistrza Antoniewski będąc radnym sądzony był za bicie i znęcanie się nad osobami zatrzymanymi w okresie gdy był policjantem. Za te jego sadystyczne skłonności sąd warunkowo umorzył postępowanie na okres próby 1 roku. Takie umorzenia skutkuje utratą mandatu radnego, jednakże Antoniewski ukrył fakt istnienia tego wyroku i nadal pobierał diety radnego. Rozpuszczono plotkę, że sprawę umorzyła prokuratura, a nie sąd, a umorzenie prokuratorskie nie pozbawia radnego mandatu. Ponad 3 lata temu dotarłem do tego wyroku i na sesji rady ogłosiłem fakt jego istnienia, jednakże w trakcie informowania radnych o tym fakcie burmistrz Kocemba wymusiła na przewodniczącej odebranie mi głosu, aby do ludzie nie dotarło, że ulubieniec burmistrz Kocemby Antoniewski popełnił przestępstwo.

Lokalny wymiar sprawiedliwości chciał tą sprawę zamieść pod tzw. dywan, jak zwykle wszystkie inne sprawy dotyczące gminy Lubawka rządzonej przez platformę obywatelską, dlatego też sprawa dotarła do prokuratury krajowej, która po analizie dokumentów natychmiast nakazała dalsze prowadzenie śledztwa w tej sprawie.

Obecnie sprawę prowadzi sama prokuratura okręgowa pod nadzorem prokuratury regionalnej, na polecenie prokuratury krajowej. Zostali już przesłuchani wszyscy, którzy pełnili funkcje w urzędzie i radzie miejskiej od 2008 roku.

Wszyscy zeznali, że radny Antoniewski nie powiadomił nikogo o zapadłym wyroku pozbawiającym go mandatu radnego. Okazuje się, że  oszukał wszystkich i bezprawnie wyłudzał diety radnego do jesieni 2010 roku. Także, obecny zastępca burmistrza nie okazał żadnego dokumentu, którym by powiadomił czy to urząd czy radę miasta o zaistniałej sytuacji utraty mandatu radnego.

Co mu za to grozi ? Według:

Art.  231.  [Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza]1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego,

podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej,

podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Tak więc mamy tu do czynienia z paragrafem 2 bowiem radny Antoniewski jako funkcjonariusz publiczny robił to wszystko w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, czyli wyłudzał  nie należne mu diety radnego. Kara do 10 lat więzienia.

Burmistrz Kocemba powzięła informację o popełnionym przestępstwie przez radnego Antoniewskiego i ten fakt ukrywała, a zgodnie z treścią art. 304 § 2 KPK instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

Po drugie swymi działaniami, a właściwie ich brakiem burmistrz Kocemba naraziła budżet gminny na wysokie straty, gdyż odmówiła wydania nakazu zwrotu wyłudzonych pieniędzy przez Sławomira Antoniewskiego.

Wkrótce burmistrz wraz z zastępcą mogą zostać nakazem prokuratorskim na czas procesu zawieszeni w pełnieniu obowiązków.

Podstawę prawną zastosowanego wobec podejrzanego, oskarżonego, środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych burmistrza gminy stanowi przepis art. 276 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555, z późn. zm.), zgodnie z którym tytułem środka zapobiegawczego można zawiesić oskarżonego w czynnościach służbowych lub w wykonywaniu zawodu albo nakazać powstrzymanie się od określonej działalności.

Przepis art. 276 K.p.k. wprawdzie nie zawiera dodatkowych przesłanek jego zastosowania, niemniej zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia burmistrza w czynnościach służbowych będzie szczególnie uzasadnione wtedy, gdy właśnie w związku z wykonywaniem tego rodzaju czynności popełniony został czyn będący przedmiotem zarzutu postawionego oskarżonemu.