Bez kategorii

Ilu mieszkańców gminy Lubawka planuje zakup jachtu bądź żaglówki ? Nikt ? Dla kogo więc gmina ma za gminne pieniądze budować przystanie dla tych jednostek pływających ? Czy to jest kolejna paranoja burmistrz Kocemby ?

W kampanii wyborczej w 2014 roku obecna burmistrz Kocemba mamiła ludzi obietnicą, że gdy zostanie wybrana,  to jej priorytetem będzie wykonanie naśnieżania na lubawskim stoku narciarskim. Gdy już została wybrana, to jej szefowa partii niejaka Krawczyk namówiła ją, aby wykonać remont boiska piłkarskiego, bo jest na to dotacja, której inni nie chcą( wydatek 3 miliony, dotacja 300 tysięcy- interes nie z tej ziemi), wtedy stok stracił priorytet, a nowym priorytetem został stadion. Jak to skończyło się z tym stadionowym priorytetem to dobrze wiemy- prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Gdy burmistrz Kocemba ośmieszyła się tym „remontem” boiska na stadionie, to ogłosiła, że teraz jej sztandarową inwestycją jest zalew Bukówka. Była dotacja unijna do tego. Była, ale już się zmyła. Burmistrz wydała miliony na ten zalew, a jedyną zrealizowana inwestycją są dwie nieczynne toalety i nie używany parking, usytuowany ponad kilometr od zalewu.

Obecnie burmistrz nie może otrzymać żadnych dotacji na zalew, a wszystkie prace nad zalewem trzeba finansować z gminnego budżetu.

Czy warto ?

Zaplanowano szutrową ścieżkę rowerową nad zalewem, ale chyba nikt się nie zainteresował  jak takie ścieżki się sprawdzają? Oto na zdjęciu  jedna ze ścieżek szutrowych:

A na zdjęciu poniżej jedna ze ścieżek szutrowych po opadach deszczu. O ile ścieżki rowerowe pokryte asfaltem wytrzymają całe lata, to szutrowe po każdym deszczu zamieniają się w błotne pułapki dla rowerów, bowiem wiatry ciągle nanoszą pył i kurz, który tworzy warstwę chłonną dla wody tworząc błoto. Ścieżki szutrowe buduje się dla cyklistów jeżdżących na rowerach górskich, koszt takiej ścieżku to kilkadziesiąt tysięcy złotych za kilometr, buduje je się w lasach, gdyż nie stosuje się asfaltu, lecz przyjazny dla środowiska szuter.

Wracając do budowy samej mariny dla sprzętu pływającego, to trzeba zapytać wprost: Czy mamy wydawać miliony złotych na budowę czegoś co nie będzie służyło mieszkańcom naszej gminy i w dodatku gmina nie może na tym zarabiać, a na swój koszt musi  to później utrzymywać i opłacać obsługę tego wszystkiego ? Przecież lepiej jest wycofać się z tych durnych pomysłów i wszelkie prawa do tego, scedować na prywatnych inwestorów, którzy sfinansują to przedsięwzięcie, będą to obsługiwać i na tym mogą później zarabiać.

To powinno być zrozumiałe nawet dla takiej osoby,  jak burmistrz Kocemba.

Wskazówka dla radnych: Jeżeli poprzecie tą inwestycję to musicie sobie zdać sprawę, że trzeba będzie do tego dołożyć kolejne miliony, ponieważ przepisy się zmieniły, a nie zostały uwzględnione w projekcie, a bez tego nie wydadzą pozwolenia na użytkowanie tych pomostów.

Mianowicie, teraz należy budować ekomariny, które muszą uwzględniać ochronę środowiska i zapewnić dostęp do wody i energii elektrycznej. Obowiązkowe są także odsysarki do ścieków
z łodzi(widoczna na zdjęciu), które następnie trafiają do kanalizacji. Koło pomostów muszą być także toalety, ale nie tak daleko jak zbudowano  nad Bukówką. Przy toalecie na zewnątrz takiego obiektu musi być stanowisko do mycia naczyń. Takich podobnych wymogów jest dużo więcej i wychodzi, że wydamy gminne pieniądze, a nie będzie można tego używać, tak jak już stoją nieczynne toalety.

Na zdjęciu poniżej jest pokazana taka odsysarka do ścieków, najtańsza kosztuje kilkadziesiąt tysięcy a do tego musi być pozostała infrastruktura.

A ilu mieszkańców gminy Lubawka

posiada narty i chciało by pojeździć

na nich na Lubawskim stoku ?

To zamiast wydawać miliony na zalew, to te prawie 3 miliony, które burmistrz zapisała na ten zalew przeznaczyć na budowę naśnieżania na naszym stoku.  Przecież, gdyby z ołówkiem
w ręku skalkulował jak najtańsze rozwiązanie wykonania naśnieżania, to starczyło by także tych pieniędzy na wykonanie kilku drobniejszych spraw przy tym stoku.
Do jesieni byłby stok przygotowany do naśnieżania i przez zimę zarabiał by pieniądze na kolejne potrzeby, choćby na to, aby wykonać więcej miejsc postojowych przy stoku, bo te co są obecnie, mogą później  nie wystarczyć, jak to już się zdarzyło w Czarnowie.

Zobaczymy jak zachowają się radni, czy poczują się jako prawdziwi gospodarze gminy i zdecydują o kolejności inwestycji, czy będą popierać moim zdaniem bzdurne projekty burmistrz Kocemby ?

 

hk
14.01.19