Bez kategorii

Gmina Marciszów chwali się jak szybko, tanio i sprawnie remontuje swoje drogi gminne. Na portalu RelacjiRegionalnych ukazały się dwa artykuły, jeden informuje o zakończeniu remontu jednej drogi, a kolejny informuje o rozpoczęciu remontu już kolejnej drogi gminnej.

Zakończono remont kolejnej drogi na terenie gminy Marciszów

Dobiegła końca przebudowa drogi wewnętrznej w miejscowości Sędzisław (gm. Marciszów). Droga posiadała nawierzchnię gruntową o stanie niedostatecznym. W ramach inwestycji została ułożona m.in. nowa nawierzchnia asfaltowa i wykonane pobocze. Roboty budowlane były prowadzone na terenie działek 474/2 i 473. Droga stanowiła dojazd bezpośredni do zabudowy jednorodzinnej i wielorodzinnej z drogi powiatowej.

Rozpoczęto remont kolejnej drogi na terenie gminy Marciszów

Ruszyła przebudowa drogi gminnej nr 114443D w miejscowości Ciechanowice (gm. Marciszów). Przebudowany zostaje blisko pół kilometrowy odcinek drogi dojazdowej do przystanku kolejowego. Na drodze zostanie m.in. ułożona nowa nawierzchnia asfaltowa. W postępowaniu przetargowym najkorzystniejszą ofertę złożyła firma Inżynieria Lądowa Interko z Kamiennej Góry. Koszt inwestycji wyniesie blisko 500 tys. zł.

To w Marciszowie tak sprawnie przeprowadzają remonty dróg, gdy tymczasem w Lubawce nie potrafią dopilnować aby wyremontować choć jedną ulicę. Tak się dzieje z ulicą Przyjaciół Żołnierza, która już kilka miesięcy jest mówiąc kolokwialnie rozgrzebana i z której setki metrów krawężników i setki metrów kwadratowych kostki brukowej oddano wykonawcy, zamiast przeznaczyć ją do położenia na cmentarnych alejkach. Od lipca nie położono ani jednego krawężnika, ani nie wymieniono podbudowy, nie wykonano choćby metra chodnika, a mieszkańcy już tyle miesięcy taplają się w błocie. Gdy w Marciszowie koszt 500 metrów drogi to 500 tysięcy złotych to w Lubawce remont 600 metrów ulicy kosztuje prawie 2,4 miliona złotych. Widać różnicę ?

Tak na dzień dzisiejszy wygląda ta remontowana ulica Przyjaciół Żołnierza. Mamy już prawie połowę października, wkrótce jesienne deszcze, za nimi przyjdzie śnieg i mróz. Czy w takich warunkach zaczną remontować tą ulicę ? Ile ona wtedy wytrzyma ? Czy tyle co ścieżka rowerowa nad zalewem ?