Bez kategorii

Gdy prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej walczy o ograniczenie zużycia plastiku i jego ekologiczną utylizację, to burmistrz Kocemba i Chodasewicz zablokowali powstanie w Sanikomie hermetycznej instalacji do przetwarzania tworzyw sztucznych na paliwo. Jeżeli ich umysły nie potrafią ogarnąć tych spraw, to dlaczego przeszkadzają innym w działaniach na rzecz takiego recyklingu ?

walbrzych24.com

Portal wałbrzych24.com po raz kolejny zajmuje się inicjatywą prezydenta Szełemeja i radnych miejskich Wałbrzycha w sprawie ograniczania używania opakowań plastikowych i poinformował, że 2 września br. Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych złożył w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim wniosek o unieważnienie uchwały Rady Miejskiej Wałbrzycha zakazującej posiadania, używania, udostępniania oraz sprzedaży niektórych wyrobów z tworzyw sztucznych. Chodzi w niej m.in. o wprowadzenie “stref wolnych od jednorazowego plastiku” w obiektach gminnych jak szkoły, przedszkola, urzędy, place zabaw czy obiekty kulturalne.

Mnóstwo niesnasek jest z tym, choć wszystkim idzie o radykalne zwiększenie poziomu recyklingu tworzyw sztucznych w kierunku Gospodarki Obiegu Zamkniętego. System ten jest dziś w Polsce mało efektywny, o czym świadczy konieczność importu przez polskie firmy regranulatu, czyli surowca pochodzącego z recyklingu, a jego jedną z form jest proces pirolizy.

Co to jest piroliza? Skąd się biorą śmieci (tworzywowe)? Z czego składa się benzyna i olej napędowy?

W skrócie pirolizę można określić jako proces rozkładu termicznego substancji prowadzony poprzez poddawanie ich działaniu wysokiej temperatury, ale bez kontaktu z tlenem i innymi czynnikami utleniającymi.

 Podstawowymi produktami pirolizy np. poliolefin są: frakcja gazowa, frakcja ciekła i pozostałość stała. Frakcja gazowa często jest używana do podgrzewania wsadu w reaktorze. Frakcja ciekła bardzo często jest dzielona na frakcję benzynową oraz napędową. Pozostałość stała wykorzystywana jest do wytwarzania tzw. karbonizatu, który może być używany jako czarny pigment do zastosowań przemysłowych.

Także w Sanikomie są tysiące ton sprasowanych odpadów plastikowych począwszy od butelek PET przez odpady foliowe po pozostałe plastiki. Obecnie trzeba przygotowywać dodatkowe powierzchnie pod składowanie tych odpadów, gdyż jak Chiny przestały je odbierać to  nikt już nie chce ich kupować nawet do spalania. Rocznie kosztuje to Sanikom około 15 milionów złotych biorąc pod uwagę koszty wszystkich gmin, które są udziałowcami tej firmy.

Poprzedni zarząd Sanikomu chciał rozwiązać ten problem utylizując w procesie pirolizy zgromadzone odpady. Nawiązał kontakt z firmą, która opatentowała taka instalację i była w stanie wybudować ją w Sanikomie, koszt całości to około 30 milionów złotych, czyli ta instalacja zwróciła by się w ciągu 2 lat, a być może wcześniej gdyby uporawszy się ze swoimi zapasami odpadów przyjmowała by plastiki z innych sortowni, dodatkowo na tym zarabiając.

W takich instalacjach proces pirolizy przeprowadzany jest w cyklu zamkniętym beztlenowo, czyli nie ma z tego tytułu żadnych smrodów czy dymów, a ta firma ma opatentowany najnowszy sposób pirolizy i z 1 kilograma plastików otrzymuje 1 litr ropy naftowej, którą można dalej odsprzedać. Proces będzie jeszcze bardziej opłacalny, gdy rząd zniesie akcyzę na tak wyprodukowane paliwo, czyli powróci do sytuacji sprzed lat, gdy na paliwo z recykligu nie było tej akcyzy.

Gdy rozmowy z tamtą firmą nabierały tempa to do akcji wkroczyli główni udziałowcy Sanikomu burmistrzowie Chodasedwicz i Kocemba i zaczęli wywijać rozumami( choć wątpię, aby mieli czym), że oni nie zgadzają się na budowę takiej instalacji,  bo oni mogą wybudować taką instalację za 8-9 milionów złotych.

 No to czekamy, żeby teraz przystąpili do działania i mając swego kolegę za nowego prezesa wybudowali taka instalację za te 8-9 milionów.

Jak na razie to burmistrzowie Kocemba i Chodasewicz doprowadzili do tego, że z Sanikomu zdecydowało się odejść 18 gmin i oni swoje śmieci będą zawozić do nowej sortowni w Pielgrzymce, a nam pozostanie widmo bankructwa Sanikomu i takie widoki jak powyżej, że nie przesortowane odpady plastikowe będą zalegać na hałdzie skąd wiatr będzie je roznosił po okolicy.

Takie to mamy osoby na stanowiskach burmistrzów, które nie potrafią zrobić choćby porządku ze śmieciami.