Bez kategorii

Gdy kota nie ma, myszy harcują, tak mówi stare przysłowie. Czy dziś się ono sprawdza ? Najwyraźniej, gdyż prezydent Andrzej Duda wyjechał do USA, a pozostali kandydaci objeżdżają Polskę zbierając głosy poparcia dla swoich kandydatur.

W całej Polsce tablice i słupy ogłoszeniowe oblepione są plakatami pokazującymi poszczególnych kandydatów i ich przewodnie hasła.

A jak jest u nas ?

Tak w Lubawce jak i w całym powiecie trwa kampania wyborcza głównie przez wywieszanie banerów, jak i plakatowanie miejsc do tego przeznaczonych. Cieszyć się trzeba, że nasze społeczeństwo jest różnorodne, gdzie jest miejsce dla każdego. Pojawiły się materiały Szymona Hołowni i Krzysztofa Bosaka, czyli są i u nas sympatycy tych kandydatów.

Jedyne zdziwienie ogarnia wszystkich, że na terenie naszego powiatu nie ma żadnych banerów i plakatów Roberta Biedronia, kandydata na prezydenta z ramienia SLD. Ciekawe czy miejscowe SLD już w całości przeszło do platformy, czy może pozostali jeszcze w nim jacyś uczciwi, ale nie mają dostępu do materiałów swojej partii, która miała popierać swojego kandydata. Jak widać poniżej w niektórych miastach materiałów lewicowego kandydata wiesza się wiele.

Dobrze, że skończyło się zdzieranie banerów i plakatów przez zwolenników komitetu platformy, bo nie najlepiej to o nich świadczyło, choć i druga strona nie pozostawała bezczynna w podobnych działaniach. Co do niedzielnego głosowania to pomimo, że znam czterech kandydatów ( z Sejmu to Biedroń, Kosiniak i Duda, a Tanajno otarł się o Ruch Palikota ) to oddać mogę tylko jeden głos i tego głosu udzielę Robertowi Biedroniowi.  Do zagłosowania na Roberta Biedronia  zachęcam także innych, a więc tych, którym marzy się aby nasz kraj powrócił do normalności.

Ciekawe ile myszy zdołają ugrać dla siebie nim kot powróci zza wielkiej wody ?