Bez kategorii

Dziś odbył się kolejny festiwal kłamstw w sprawie seniora+, dziś główną kłamczuchą okazała się niejaka Popardowska kierowniczka gminnej opieki społecznej. Za takie kłamstwa i przeinaczenia powinna trafić do sprzątania toalet, a nie pracować w opiece, ale cóż, to jest koleżanka burmistrz Kocemby to jak miałaby mówić prawdę.

Nie ustaje fala kłamstw tak burmistrzów jak i kierowniczki mopsu, żeby tylko gmina dalej łożyła na utrzymanie tego przybytku nepotyzmu dającego utrzymanie dla wielu ludzi burmistrz Kocemby, a gminę kosztującego rocznie od 300 do 400 tysięcy złotych.

Niejaka Popardowska czyli kierowniczka mopsu powinna odpowiedzieć jako urzędniczka, która uciekła się do kłamstw w sprawie seniora+. Aby wspólnie z burmistrz Kocembą nadal doić nas z naszych podatków na swoje bogate utrzymanie kłamała, że jest polecenie z urzędu marszałkowskiego dalszego utrzymywania tego seniora+.

Gdy mieszkańcy Bukówki powiedzieli sprawdzamy, to ona obiecała, że w dniu dzisiejszym przedstawi dokumenty, że są wymogi, aby nadal utrzymywać seniora+. Na dzisiejszym spotkaniu mieszkańców Bukówki i radnego gminnego Wiesława Króla z kierowniczką mopsu okazało się, że wszystko o czym mówi burmistrz Kocemba i kierowniczka Popardowska to jeden stek kłamstw i nie ma na to żadnych dokumentów potwierdzających ich słowa.

Tak się składa, że zgromadziłem dość bogatą dokumentację o samym powstaniu tego przybytku jak i jego utrzymania i na podstawie tych dokumentów jasno mogę powiedzieć, że w dniu 31 grudnia 2020 roku kończy się umowa zawarta z wojewodą na prowadzenie tego domu seniora+.  Urząd marszałkowski nic nie ma do tego, bo to nie jego kompetencje i nie wystosował żadnego pisma w sprawie tej świetlicy.

Zachodzi domniemanie, że burmistrz Kocemba wraz z kierowniczką Popardowską przekroczyły uprawnienia, poświadczyły nieprawdę i zgodnie z art. 231 Kodeksy karnego powinny odpowiedzieć za te kłamstwa.

Także mijano się z prawdą oświadczając, że zabierają Bukówce świetlicę bo maja pisemną zgodę sołtysa i rady sołeckiej, co z czasem okazało się wierutną bzdurą.

Wychodzi na to, że oszukano także  wojewodę przy składaniu do niego wniosku o dofinansowanie remontu tego obiektu. W momencie składania wniosku w dniu 13 marca 2017 roku o dotację, Miejsko – Gminny Ośrodek Pomocy  Społecznej nie miał tytułu prawnego do tej świetlicy, bowiem według dokumentów rzeczywistym dysponentem tej świetlicy, tak jak i wszystkich pozostałych świetlic w gminie był Miejsko Gminny Ośrodek Kultury.

Takie postępowanie  moim zdaniem wyczerpuje znamiona przestępstwa opisanego w art. 297 K.k.

Art. 297 kodeksu karnego

  • 1. Kto, w celu uzyskania dla siebie lub kogo innego, od banku lub jednostki organizacyjnej prowadzącej podobną działalność gospodarczą na podstawie ustawy albo od organu lub instytucji dysponujących środkami publicznymi– kredytu, pożyczki pieniężnej, poręczenia, gwarancji, akredytywy, dotacjisubwencji, potwierdzenia przez bank zobowiązania wynikającego z poręczenia lub z gwarancji lub podobnego świadczenia pieniężnego na określony cel gospodarczy, instrumentu płatniczego lub zamówienia publicznego, przedkłada podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę albo nierzetelny dokument albo nierzetelne, pisemne oświadczenie dotyczące okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania wymienionego wsparcia finansowego, instrumentu płatniczego lub zamówienia,
    podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Moim skromnym zdaniem radni powinni w trybie pilnym zażądać od burmistrz Kocemby wyjaśnień, bowiem jeden krótki list do wojewody uruchomi lawinę działań, od rozwiązania umowy, która się obecnie kończy i spowoduje konieczność zwrotu dotacji wraz z odsetkami, a tego może być lekko licząc około 800 tysięcy złotych. Druga sprawa, że ktoś nie przepadający za burmistrz Kocembą złoży jeszcze przed wojewodą  zawiadomienie do organów ścigania, że burmistrz Kocemba mogła popełnić przestępstwo za które grozi do 5 lat więzienia. Gdyby ktoś nabrał podejrzeń, że doszło do przestępstwa i chciałby składać zawiadomienie, to mogę służyć dokumentami.