Bez kategorii

Dlaczego w Lubawce nikomu nie zależy na wyremontowaniu kapliczek na Świętej Górze i drogi krzyżowej biegnącej przy nich ??? Przecież to jest jedyne miejsce w Lubawce do którego mogą przyjechać turyści i pielgrzymi, a burmistrz z radnymi nie dość, że nie chcą pomóc to wręcz bojkotują każdą inicjatywę.

Koszt prac budowlanych, które trzeba wykonać przy kapliczkach od dachów po fundamenty wynosi około 1,5 miliona złotych. Stowarzyszenie złożyło w sumie 19 wniosków o pozyskanie dotacji na remont kapliczek i odtworzenie drogi krzyżowej. Nie otrzymaliśmy ani złotówki. Wnioski do ministerstwa także pozostają bez dofinansowania z powodu otrzymywania ilości punktów nie wystarczających do uzyskania pomocy, potrzebny byłby wkład własny w kwocie co najmniej  40% wartości kosztorysu. Po rozmowie z jedną z dużych fundacji uzyskaliśmy podpowiedź, że trzeba cały projekt na remont Kalwarii rozbić na projekty dotyczące każdej kapliczki z osobna, to wtedy będzie szansa na otrzymanie co jakiś czas mniejszej dotacji. Tak więc w maju ubiegłego roku wystąpiliśmy do rady miejskiej w Lubawce o pomoc w tej sprawie i sfinansowanie projektu pierwszej z kapliczek.

Do dnia dzisiejszego tak burmistrz jak i radni nie znaleźli 4 tysięcy złotych potrzebnych do opłacenia projektu tej kapliczki, na którą już w tamtym roku można byłoby pozyskać dofinansowanie. W maju tego roku zwróciłem się w tej sprawie ponownie do radnych, oto to pismo:

Lubawka 25 maja 2020 roku

Szanowny Pan
Michał Ołdak
Przewodniczący Rady Miasta Lubawka

 

                  Szanowny Panie Przewodniczący, Wysoka Rado Miasta Lubawka.
Obchodzimy w tych dniach rocznicę, gdy zwróciłem się do Wysokiej Rady z prośbą o zainteresowanie się przez Radę Miasta Lubawka losem kapliczek Kalwarii Lubawskiej. Na majowej sesji 2019 roku Rady Miasta Lubawka Pan Przewodniczący odczytał mój list skierowany do Państwa, po czym skierował się do radnych z pytaniem, czy ktoś chce zabrać głos w tej sprawie. Po tym pytaniu zapanowała kompromitująca cisza. Każdy kto ogląda zapis tej sesji widzi, że tak radni jak i obecna na sesji burmistrz nie wyrazili zainteresowania tym tematem i nikomu nie zależy na odnowieniu kapliczek Kalwarii bowiem nikt nie zabrał głosu, wszystkim było obojętne jaki będzie dalszy los tej kalwarii. A chodziło tylko o to, aby gmina wyasygnowała kilka czy kilkanaście tysięcy złotych na wykonanie projektów remontu każdej kapliczki odrębnie. Obecny projekt remontu wszystkich kapliczek oscyluje w granicach 1,5 miliona złotych i stanowi dużą barierę kwotową dla ewentualnych darczyńców. Jak doradziła jedna z przedstawicielek ewentualnego darczyńcy, gdy projekt remontu kapliczek będzie rozbity na mniejsze kwoty na każdą z kapliczek oddzielnie, to jest realna szansa co jakiś czas sfinansować remont kolejnej kapliczki. Temat sfinansowania przez gminę wykonania tych projektów był podniesiony na kolejnej jesiennej sesji rady i wtedy padło stwierdzenie, że będzie to ujęte w budżecie na rok 2020. Gdy budżet został uchwalony w wersji przygotowanej przez burmistrz Lubawki zrozumiałem, że burmistrz nadal prowadzi politykę nie dbania o los tej lubawskiej kalwarii, a mówiąc więcej to prowadzi działania celowego sabotowania prac remontowych kapliczek, a Państwo radni po cichu popierają stanowisko burmistrz. Do wyciągnięcia takiego wniosku skłania mnie to, że żaden z radnych przy omawianiu i zatwierdzaniu budżetu nie zwrócił urzędowi uwagi, aby taka pozycja pojawiła się w budżecie na rok 2020, choć takie były zapewnienia. Także kolejne nowelizacje tegorocznego budżetu wskazują wręcz na trwonienie pieniędzy, jak choćby gdy przyznaje się dodatkowe pieniądze na sfinansowanie partactwa przy budowie ścieżki rowerowej, aby tylko osłonić przed odpowiedzialnością projektanta, który wykonał zły projekt. Myślę, że radni Lubawki muszą sami odpowiedzieć na pytanie, czy mamy cokolwiek do pokazania, aby ściągnąć do Lubawki turystów ?  Wszak szermuje się stwierdzeniami, że Lubawka jest miejscowością turystyczną. To ja się pytam co może turysta zobaczyć w Lubawce, co możemy tym turystom zaoferować, aby odwiedzili nas ? Czy mają oglądać obskurną elewację lubawskiego ratusza, dziurawe ulice po których biegają szczury, niszczejące domy, gnijącą murawę stadionu, szkaradną wieżę widokową, nieczynną skocznię, nieczynny stok narciarski, czy niszczejący basen ? Nie, nikt tu nie przyjedzie, bo tu nie ma żadnych atrakcji do obejrzenia i nawet nie ma zwykłej toalety publicznej, którą z kolei każdy turysta musi odwiedzić. Jeżeli Państwo jako radni  zapomnieliście nawet o tak przyziemnej sprawie jak ta toaleta, to widocznie nie macie pojęcia jak Lubawka ma się rozwijać. Nie jest wstydem podglądać jak sobie radzą inne samorządy, to jest dobra praktyka, żeby zobaczyć co u innych się sprawdza i wprowadzić to samo u nas. Mamy wiele atutów, aby zachęcić turystów do odwiedzenia Lubawki, ale trzeba je dla turystów przygotować. Na zimę mamy stok narciarski, ale trzeba zrobić naśnieżanie, na lato mamy basen, który wymaga remontu. Mamy także Kalwarię Lubawską, którą można odwiedzać cały rok, gdy będzie wyremontowana będzie stanowiła miejsce do którego będą się zjeżdżać pielgrzymi z dalekich stron, bo może funkcjonować jako miejsce kultu religijnego. Zastanawiające jest dlaczego Państwo jako radni tego nie widzą i nie ustalają priorytetów na które powinny pójść środki, aby później te inwestycje przynosiły gminie dochody ? Wracając do kapliczek kalwarii lubawskiej to muszę nadmienić, że to ja swoimi staraniami w ministerstwie kultury doprowadziłem do tego, że cała kalwaria w 2015 roku została wpisana do rejestru zabytków i od tamtej chwili gmina Lubawka ma ustawowy obowiązek dbać o nie. Dlaczego nie dba ? Należało by zapytać sternika Lubawki, jakim jest burmistrz. Natomiast muszę dodać, że w 2014 roku uzgodniliśmy z poprzednim burmistrzem jak będziemy zdobywać środki i remontować te kapliczki. Jednakże nastąpiła zmiana burmistrza i obecna burmistrz zerwała wszelkie wcześniejsze ustalenia i z powodu urazy osobistej do mnie torpeduje wszelkie działania związane z tą kalwarią. Zamiast pomocy dla stowarzyszenia to dążyła do jego rozbicia, nakłada na stowarzyszenie różne podatki. Podatek od kapliczek, choć jako wpisane do rejestru zabytków nie podlegają opodatkowaniu, podatek leśny choć nie mamy żadnego lasu, podatek od działalności gospodarczej, choć żadnej działalności nie prowadzimy i nawet nie handlujemy szczeblami drabiny, która przyśniła się biblijnemu Jakubowi, skąd więc ten podatek to i pewnie burmistrz nie wie. Ale sprawą gorszą jest to że nie możemy złożyć niektórych wniosków o dotację, gdyż trzeba podpisać oświadczenie, że remont kapliczek jest zgodny z Gminnym Programem Opieki nad Zabytkami, tymczasem burmistrz Kocemba wbrew ustawowemu obowiązkowi, takiego programu od lat nie chce stworzyć i czeka żebyśmy złożyli takie oświadczenie, aby nas oskarżyć o składanie fałszywych oświadczeń, bo jak może być coś zgodne z czymś co nie istnieje. Ciągle powtarzam, że osoba na stanowisku burmistrza musi w godzinach pracy dla dobra gminy współpracować choćby z diabłem, a gniewać się może po pracy i w weekendy, a nie żeby przez osobiste animozje szkodzić gminie. Dlatego też liczę, że Państwo jako radni Lubawki otrząśniecie się z marazmu i zrozumiecie, że to Wy jesteście gospodarzami gminy i to Wy o wszystkim decydujecie, a wykonanie Waszej woli powierzacie władzy wykonawczej jaką jest burmistrz, która musi słuchać Was jako wybranych przedstawicieli mieszkańców. Oczekuję zrozumienia i decyzji o przydzieleniu środków na wykonanie projektów remontu kapliczek jak i decyzji o dalszym rozwoju Lubawki, a nie bezmyślnego popierania utopijnych projektów burmistrz Kocemby.

 

W odpowiedzi otrzymaliśmy krótką odpowiedź, że radni we wrześniu podejmą się dyskusji nad tą sprawą.

Zwracam uwagę, że radni obiecują, że podejmą się dyskusji,  a nie do uchwalenia, że kwotę 4 tysięcy złotych przeznaczają na wykonanie projektu pierwszej kapliczki. Przypomnę, że w ubiegłym roku też mieli dyskutować i przeznaczyć środki na projekty.

W październiku jest termin składania wniosków o dotację, a radni pod koniec września planują dyskusję, a dlaczego na majowej sesji nie podjęli szybkiej decyzji o przyznaniu 4 tysięcy na projekt ? Kto w dwa tygodnie zrobi projekt i zdobędzie pozwolenie na prace budowlane, aby z tymi dokumentami wystąpić o dotację ?

Wychodzi na to że radni Lubawki to jedna sitwa z burmistrz Kocembą i im wszystkim nie zależy na tym aby odbudować kapliczki Kalwarii Lubawskiej.

Kapliczki nie należą do stowarzyszenia lecz są własnością Skarbu Państwa i leżą na terenie gminy Lubawka, a jako że są wpisane do rejestru zabytków to gmina ma ustawowy obowiązek dbać o nie, jako, że jest to zadanie własne gminy.

Dlaczego więc tak burmistrz jak i radni Lubawki mówiąc kolokwialnie olewają to ? Czy dla nich liczy się tylko wyrywanie dla siebie pieniędzy z kasy gminnej ?

Wstyd, że mamy taką marną burmistrz jak i marnych radnych, wszyscy powinni odejść, bo sprzeniewierzają się ślubowaniom które złożyli, że będą działali dla dobra miasta i gminy.

Jest jeszcze jedna osoba, która interesuje się stanem kapliczek i nie jest z terenu naszej gminy, lecz z Wrocławia. On także pisał do burmistrz Kocemby o zajecie się sprawą kapliczek, a nawet zaproponował, aby to gmina je przejęła, ale oczywiście spotkał się jedynie z odmową. Oto jakie pismo skierował do rady, które przez radę jest skrzętnie ukrywane.

  1.                 15 czerwca 2020 r.

 

                                                                                      Szanowny Pan
Michał Ołdak
Przewodniczący Rady Miejskiej
w Lubawce

 

                                                   Szanowny Panie Przewodniczący!


Zwracam się do Pana z pismem dotyczącym zabytkowej Kalwarii Lubawskiej znajdującej się na Świętej Górze w Lubawce. W korespondencji jaką otrzymałem od Zastępcy Burmistrza Lubawki (nr pisma IGKiP.2.1431.19.2020 z dnia 29 maja 2020 r., którego kopię przesyłam Panu w załączeniu) uzyskałem informację, że Gmina Lubawka nie jest zainteresowana ratowaniem niezwykle cennego, zabytkowego zespołu kaplic Kalwarii Lubawskiej, które znajdują się na Świętej Górze w Lubawce. Jest to dla mnie bardzo bolesna wiadomość, ponieważ w mojej opinii Kalwaria Lubawska mogłaby się stać motorem napędowym turystyki w Gminie Lubawka.

Mając na uwadze powyższe zwracam się do Pana oraz Szanownego Gremium Radnych z prośbą o pomoc w tej sprawie. W artykule pt. „Niechciana Kalwaria” autorstwa p. Rohini Trojanowskiej, jaki ukazał się w tygodniku ID Informacje Dolnośląskie (nr 22/28.05.2020 r.) pojawiła się informacja, że Nadleśnictwo Kamienna Góra chętnie przekazałoby w użytkowanie zabytkowy zespół kapliczek Kalwarii Lubawskiej jakiemuś zdecydowanie bardziej odpowiedzialnemu podmiotowi niż Stowarzyszenie Nasza Gmina Lubawka – „Kalwaria Lubawska”, jeśli takowy podmiot by się znalazł i wyraził chęć przejęcia zabytkowej Kalwarii Lubawskiej w użytkowanie.

Z tego powodu zwracam się do Pana z oficjalnym wnioskiem o podjęcie na najbliższej sesji Rady Miejskiej Gminy Lubawka dyskusji dotyczącej ratowania przed zagładą zabytkowego zespołu kaplic Kalwarii Lubawskiej. Proponuję aby tego typu dyskusja została zakończona uchwałą, w której Radni Gminy Lubawka mogliby wyrazić swoją zgodę lub sprzeciw wobec możliwości przejęcia przez Gminę Lubawka w użytkowanie zabytkowego zespołu kapliczek Kalwarii Lubawskiej. Tego typu uchwała, w której Radni Gminy Lubawka wyraziliby jednoznacznie swoją intencję w sprawie przejęcia w użytkowanie i tym samym ratowania zabytkowego 1 zespołu kaplic Kalwarii Lubawskiej, byłaby jasnym sygnałem dla Nadleśnictwa Kamienna Góra, że pojawił się odpowiedzialny podmiot, który jest w stanie uratować te niezwykle cenne, zabytkowe obiekty sakralne.

W tym miejscu chciałbym podkreślić, że jest Pan przedstawicielem władzy ustawodawczej, dlatego wyrażam głęboką nadzieję, że w duchu odpowiedzialności wobec dziedzictwa kulturowego Bramy Lubawskiej podejmie Pan właściwe działania w tej sprawie, tak aby władza wykonawcza Gminy Lubawka zajęła się ratowaniem tego cennego zabytku Bramy Lubawskiej. Ponadto zwracam się do Pana z prośbą o odczytanie mojego niniejszego wystąpienia na najbliższej sesji Rady Miejskiej w Lubawce.

 

                                                                                                  Z wyrazami szacunku

Jestem niemal pewny, że także otrzyma pismo, że będzie dyskusja na ten temat i zostanie zaproszony. Ale czy o to chodzi, żeby radni przeciągali wszystko w czasie bo wspólnie z burmistrz swoimi głosami doprowadzili gminę do takiego zadłużenia, że brakuje już nawet 4 tysięcy na mały projekt ?

Osoby związane z burmistrz Kocembą ślą powiadomienia i żądania gdzie się da, żeby zabezpieczyć kapliczki.

Czy ktoś wie jak zaproponowali zabezpieczyć ?

Otóż widzą jedynie jedno wyjście zabić otwory po drzwiach i oknach dechami.

Same kapliczki dla odwiedzających je są bezpieczne, tam nikomu na głowę nie spadnie żadna cegła, a jak wyglądały by one z drzwiami i oknami pozabijanymi dechami ? Ile powstało by nagrań i zdjęć i puszczone by je do internetu ? Wtedy dopiero śmiano by się, że Lubawka nie dość, że dzięki burmistrz jest jedną z najbiedniejszych gmin to w dodatku mówiono by ” Lubawka pozabijana dechami „.

Jak można zobaczyć na zdjęciu, codziennie jest wielu odwiedzających, którzy przychodzą tam pomodlić się i złożyć kwiaty.

Czy mamy prawo im to odebrać zabijając wejścia ?

Burmistrz Kocemba złamała ustawę o ochronie zabytków i już 6 rok nie przygotowała Gminnego Programu Opieki na Zabytkami, a zrobiła to tylko dlatego, aby blokować remont kapliczek bo zapisy w programie o remoncie kapliczek musiała by realizować. Co na to radni ? Nic. Im zależy chyba tylko na dietach, bo być może z nich spłacają kredyty, które pozaciągali na samochody czy inne rzeczy.