Bez kategorii

Dlaczego w Lubawce nie funkcjonuje informacja turystyczna, tak jak w innych miejscowościach ? Gdy turyści przyjadą do Lubawki po południu czy od piątku do niedzieli to nie mają szans zdobyć jakąkolwiek informację ponieważ dom kultury wtedy nie pracuje. Czy człowiek o zdrowych zmysłach każe przyjeżdżać turystom od poniedziałku do piątku w godzinach od 7 do 15 ?

Na stronie internetowej lubawskiego urzędu jest krótka informacja, że informacja turystyczna mieści się na ulicy Kamiennogórskiej 19 i podany jest numer telefonu stacjonarnego. Kłopot polega na tym, że dodzwonić się pod ten numer można jedynie w godzinach pracy domu kultury czyli od poniedziałku do piątku od godziny 7 do 15. Od piątku do poniedziałku turyści żadnych informacji nie uzyskają, ani nie dodzwonią się pod ten podany numer telefonu.

Żeby zobaczyć jak funkcjonuje ta informacja turystyczna i ile to gminę kosztuje, poprosiłem o informację na temat tych kosztów. Odpowiedź jaka nadeszła jest porażająca.

Jak można przeczytać w tej odpowiedzi, dom kultury, który ma prowadzić taką informację nie potrafi przedstawić realnych kosztów jej funkcjonowania. Czy można się temu dziwić ? W zasadzie nie, bo jeżeli coś nie funkcjonuje to i nie może generować jakichkolwiek kosztów.

Jednak jest i drugie dno w tej sprawie, ponieważ pieniądze z budżetu na ten cel, są przekazywane do domu kultury, jednakże gdzieś się zapodziewają. Jeżeli dyrektor nie potrafi logicznie wykazać na co te pieniądze są przeznaczane to trzeba je wydzielić i przekazać innemu podmiotowi, który taką informację turystyczną mógłby prowadzić.

Dziwię się, że burmistrz nie potrafi ogarnąć tak prostej sprawy, gdyż z tego co wiem, to bywała w różnych miejscowościach w różnych hotelach i widziała, że recepcje hotelowe pełnią tam funkcje informacji turystycznej, wokół stoją tablice, stoliki, stojaki na których jest wiele broszur i ulotek promujących tamte okolice. Także recepcjonistki udzielają szerokiej informacji, a w Czechach wręcz zachęcają do zwiedzenia różnych miejsc, wartych poznania w danej miejscowości czy okolicy.

Dlaczego więc burmistrz nie wpadnie na pomysł, aby porozmawiać z prowadzącymi hotel „Lubavia”, aby za ustaloną  kwotę recepcja hotelu pełniła funkcję informacji turystycznej ? Byłoby to racjonalne, ponieważ hotel czynny jest 7 dni w tygodniu i 24 godziny na dobę.

A tak naprawdę, to czy my w Lubawce mamy cokolwiek wartego do polecenia, aby turyści to zwiedzili ? Może zamiast ogłaszać się gminą turystyczną należy wpierw zadbać oto, aby turyści mieli co zwiedzać ?

Ciekawe co każdy z Czytelników takiemu turyście zaproponował by do zwiedzenia ? Może nieczynny stok narciarski, nieczynną skocznię, nieczynny basen, zrujnowane budynki w mieście, czy może polecenie zwiedzenia wieży widokowej z której nie ma widoków i do której nie ma nawet zrobionego podejścia ? A może stadion na którym można sadzić ryż, albo nowobudowaną ścieżkę rowerową nad zalewem, która jeszcze nie jest skończona, a już zalewa ją woda deszczowa i tonie w bagnie ?

http://powiatowa.info/wiadomosci/twoja-powiatowa/25411-zalana-sciezka-twoja-powiatowa

Co odpowiedzą na ten temat  burmistrzowie Lubawki i ci niemrawi radni z Lubawki?