Bez kategorii

Dlaczego tak niewiele osób chce pracować i współpracować z burmistrz Kocembą ? Czy wkrótce praca w lubawskim urzędzie będzie pracą za karę ? Chyba będą musiały być jak za okupacji urządzane łapanki na mieście, aby do pracy w urzędzie zaciągnąć oporne osoby !!!

Już piąty rok „rządzi”, że tak sobie zażartuję burmistrz Kocemba, ale zamiast stworzyć stabilną i doświadczoną kadrę urzędniczą to tworzy tylko układy i układziki, zatrudniając i sowicie nagradzając po znajomości swoich akolitów, którzy z dobra pracą maja tyle wspólnego co ja z biskupstwem.

Ile doświadczonych i pracowitych ludzi musiało odejść z ratusza i jednostek podległych, to można byłoby o tym grubą księgę napisać. Wielu wolało odejść, bo nie chciało przypłacić utratą zdrowia przy wykonywaniu idiotycznych pomysłów i nakazów burmistrz Kocemby.

Ja już kiedyś sygnalizowałem, że burmistrz Kocemba powinna jak i wielu polityków okazać się zaświadczeniem o stanie zdrowia od biegłych psychiatrów i nadal apeluję do tej burmistrz, aby poddała się takim badaniom, aby rozwiać wątpliwości, jakie nachodzą ludzi, którzy mieli tą wątpliwą okazję do współpracy z tą osobą. Te wszystkie napady nerwowe i krzyki na podległych urzędników mogą rodzić przypuszczenie, że burmistrz powinna zacząć brać coś na uspokojenie i dodam od siebie, że także jakiś lek na poprawienie logicznego myślenia.

Obecnie w ratuszu wiele stanowisk urzędniczych jest nie obsadzonych, ponieważ pracownicy odchodzą masowo, nie chcąc dalej pracować pod kierownictwem takiej burmistrz, a nowi nie garną się do takiej pracy, gdzie zamiast docenienia można narazić się na obelgi i inwektywy.

Jak widać z powyższych ogłoszeń, poszukuje się także trzech nowych urzędników, na miejsce tych, którzy ewakuowali się z pracy w tym urzędzie w trybie pilnym. Do tego dodajmy, że sekretarza urzędu brak jest prawie od dwóch lat. Także osoba która miała objąć stanowisko zastępcy burmistrza zrezygnowała ze współpracy z burmistrz Kocembą, choć była wyznaczona przez partyjny układ, który rządzi w Lubawce. Woli objąć pracę w innej gminie niż narazić się na humorki burmistrz Kocemby. Nie tak dawno był jeden kandydat na sekretarza, ale po rozmowie kwalifikacyjnej z burmistrz Kocembą nie złożył dokumentów i uciekł gdzie pieprz rośnie przerażony tym, co usłyszał od burmistrz Kocemby.

Także chcę przestrzec obecnych pracowników urzędu, aby za dużo w pracy nie mówili, a już szczególnie w gabinecie burmistrza, bowiem burmistrz Kocemba słynie z tego, że wszystkich lubi podsłuchiwać i nagrywać, więc nie dawajcie jej możliwości, aby mogła zbierać na pracowników haki. Posiadam kilkanaście godzin nagrań z podsłuchów dokonanych przez burmistrz Kocembę i opinię prokuratora w tej sprawie.

Ciekawe, jak długo popracują nowi urzędnicy, gdy otrzymają na starcie najniższą krajową, lub nieznacznie więcej, a dowiedzą się, że znajome burmistrz Kocemby otrzymują na początek dwa razy więcej za lekką pracę, polegającą w zasadzie na organizowaniu promocji tej burmistrz?

 

hk
17.03.19