Bez kategorii

Dlaczego radni z Lubawki okradali swoich pracodawców ? Niedługo nastanie wiosna i czas aby odnowić w Lubawce nie tylko władzę wykonawczą, ale i stanowiącą. Wystarczy zagłębić się w tematy finansowe władz Lubawki i prawie wszędzie na wierzch wychodzą nadużycia, niegospodarność i wyłudzenia.

Wielu się dziwi dlaczego za poprzedniego burmistrza nie było tyle afer, nadużyć, nepotyzmu  i niegospodarności. Dziś mamy przykład jak postępują radni z komitetu wyborczego burmistrz Kocemby plus jeden jako ukryta opcja tej drużyny.

Radni, którzy startowali w wyborach z komitetu platformy obywatelskiej widząc jak rządzi i dorabia się burmistrz Kocemba sami także przystąpili do okradania kasy w miejscu swojej pracy.

A jak to czynili ?

Fałszując listy obecności nie wpisywali, że zostawiają pracę na przykład o godzinie 11  i idą dorabiać do rady, wpisywali że cały dzień przepracowali i czerpali kasę i z pracy i z rady, a to jest po prostu złodziejstwo, wyłudzenie i w dodatku zwykłe oszustwo, bo jak każdy wie, że nie można przebywać w dwóch miejscach jednocześnie.

Dlatego o tym wszystkim została powiadomiona burmistrz bo to ona jako burmistrz reprezentuje gminę, która została poszkodowana i okradziona. Posiadam wszystkie dokumenty poświadczające zaistnienie tych przestępstw, ale lepiej będzie jak burmistrz sama je pozyska, żeby nie było zarzutu, że coś zostało spreparowane.

Po tym oficjalnym zawiadomieniu burmistrz Kocemby o zaistnieniu tych przestępstw nie pozostaje jej nic innego jak powiadomić organa ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa przez wymienionych radnych. Jeżeli tego nie uczyni to sama będzie odpowiadała w trybie art. 231 Kodeksu karnego za nie powiadomienie o zaistniałym przestępstwie pomimo, że powzięła taką informację. Dodam tylko, że już jedno postępowanie prokuratorskie toczy się przeciwko burmistrz Kocembie za nie powiadomienie o fakcie wyłudzenia nie należnych diet przez byłego radnego Antoniewskiego. Drugie dochodzenie dotyczy faktu, że burmistrz nie wystąpiła do obecnego zastępcy burmistrza Antoniewskiego o zwrot wyłudzonych przez niego diet. Pozostaje jeszcze wyjaśnienie jak postępują inni radni, którzy wykorzystują lub wykorzystywali  mienie gminne dla prowadzenia własnych interesów( siłownia na stadionie i aparatura z domu kultury).

Wracają do samych radnych to jest wielki wstyd, że tacy ludzie zasiadają w radzie miasta, gdy jednocześnie to miasto okradają. W innych miastach czy gminach radni udając się do pracy w radzie biorą sobie godziny wolne niepłatne lub z urlopu, a jeszcze inni zapisują na liście obecności, że ten czas odrobią w inny dzień. Dlaczego w Lubawce ci wszyscy radni podpisywali na listach, że przepracowali cały dzień i pobierali pełne pensje, gdy tak naprawdę nie było ich w pracy ?

Myślę, że prokurator rozliczy ich za takie nadużycia i oszustwa.