Bez kategorii

Dlaczego radni Lubawki uznali, że to już koniec tej nowej murawy na boisku stadionu i zdecydowali, że to gmina ma naprawić wszystko na swój koszt ? Co dalej ? Uprawa ryżu czy grzybów na tej porażonej grzybem murawie ?

Co w zamian za wyciszanie sprawy stadionu otrzymali radni Lubawki, że tak skutecznie dążą do zacierania śladów niegospodarności i nie zbierają dokumentów dotyczących remontu tego stadionu ?

Radni to nie „maszynki do głosowania” jak im burmistrz nakaże, lecz powinni kierować się własnym rozumem i dobrem gminy.

Ale co zrobić gdy radni nie posiadają rozumu ? Mieszkańcy różnie ich nazywają, a określenie „jełopy” jest delikatnym określeniem, a oni są w radzie tylko po to aby kasować co miesiąc wysokie diety i inne korzyści po cichu pod stołem. To ci interesowni radni nie chcą poruszać sprawy stadionu, aby nie wyszło na jaw kto jest winien tej niegospodarności.

Prawie połowa tych radnych pracuje w jednostkach zależnych od burmistrz Kocemby, a kilku jest zależnych w różnych układach z tą burmistrz. Jak więc mamy oczekiwać, że oni będą reprezentować mieszkańców i dbać o gminny majątek ?

Czy radni i burmistrz Kocemba posiadają honor?

Człowiek honoru za to, że dopuścił do zniszczenia dobrego boiska i zafundował  grzęzawisko, a radni dążą do ukrycia tych nadużyć, dawno podał by się do dymisji !!!

A oni znaleźli sobie następną inwestycję do trwonienia pieniędzy z gminnego budżetu. To ścieżka rowerowa nad zalewem. Wkrótce i tam po wydaniu na nią milionów zaczną się problemy. Wyjdzie, ze ponownie nie będziemy mieć na nią gwarancji i kilka razy w roku ścieżka będzie naprawiana z gminnych pieniędzy.

Ale to nie dla dobra użytkowników, lecz dla wypełnienia warunku, że przez 5 lat ścieżka będzie w stanie do użytku.

Co ci radni otrzymają za poparcie uchwały o przydzieleniu dodatkowych środków na budowę tej ścieżki ?

Dlaczego lubawscy radni zachowują się jak polityczne prostytutki ?

Czy nie lepiej odwołać tych radnych, a w ich miejsce wybrać osoby niezależne i potrafiące myśleć i działać ?